głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wszystko_ma_swoje_priorytety

Czasami lubię rzucić focha...Tak przypominam  że mnie też trzeba kochać.

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

Czasami lubię rzucić focha...Tak przypominam, że mnie też trzeba kochać.

Możesz dokonać wszystkiego  czego tylko zechcesz możesz zdobyć wszystko  czego zapragniesz  możesz zostać każdym  kim zechcesz zostać.

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

Możesz dokonać wszystkiego, czego tylko zechcesz możesz zdobyć wszystko, czego zapragniesz, możesz zostać każdym, kim zechcesz zostać.

jeżeli mam być dla Ciebie tylko wtedy gdy wszyscy inni Cię opuszczą to wolę w ogóle nie być .   Olka

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

jeżeli mam być dla Ciebie tylko wtedy gdy wszyscy inni Cię opuszczą to wolę w ogóle nie być . / Olka

Wiesz  że bez względu na to gdzie ja będę  gdzie Ty będziesz  jak w życiu pobłądzimy  co odpieprzymy i co zaplanujemy  czym będziemy jeździć i z kim się spotykać z dnia na dzień będę kochał Cię jeszcze bardziej.

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

Wiesz, że bez względu na to gdzie ja będę, gdzie Ty będziesz, jak w życiu pobłądzimy, co odpieprzymy i co zaplanujemy, czym będziemy jeździć i z kim się spotykać z dnia na dzień będę kochał Cię jeszcze bardziej.

'jak zdumiewająco często ludzie tracą wszystko goniąc za czymś co nie ma znaczenia

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

'jak zdumiewająco często ludzie tracą wszystko goniąc za czymś co nie ma znaczenia

Siadam z telefonem w ręku  czytam sms'y i żałuję że już nie jesteśmy tak blisko jak byliśmy kiedyś

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

Siadam z telefonem w ręku, czytam sms'y i żałuję,że już nie jesteśmy tak blisko jak byliśmy kiedyś

Może ucieczka nie rozwiąże problemów ale pozwoli odpocząć od rzeczywistości której mam dość ..

pojebany_adrian dodano: 21 maja 2012

Może ucieczka nie rozwiąże problemów,ale pozwoli odpocząć od rzeczywistości,której mam dość ..

Prócz wciąż trwającej terapii  żałosnego użalania się nade mną nauczycieli  duszącej wręcz temperatury na zewnątrz  pozostała mi jeszcze ona   mama. Wiem jak wiele dla mnie zrobiła i ile poświęciła. Zdaję sobie sprawę z tego  że właściwie dzięki Niej wyłącznie  wciąż tu jestem. Nie przesadzę mówiąc  iż przywróciła mnie do życia. Mam nadzieję tylko  że kiedyś zdołam to docenić.

pierdol.sie.kocie dodano: 21 maja 2012

Prócz wciąż trwającej terapii, żałosnego użalania się nade mną nauczycieli, duszącej wręcz temperatury na zewnątrz, pozostała mi jeszcze ona - mama. Wiem jak wiele dla mnie zrobiła i ile poświęciła. Zdaję sobie sprawę z tego, że właściwie dzięki Niej wyłącznie, wciąż tu jestem. Nie przesadzę mówiąc, iż przywróciła mnie do życia. Mam nadzieję tylko, że kiedyś zdołam to docenić.

Pozostało mi już zaledwie wypełnienie pustką  jakkolwiek irracjonalnie to brzmi.

pierdol.sie.kocie dodano: 21 maja 2012

Pozostało mi już zaledwie wypełnienie pustką, jakkolwiek irracjonalnie to brzmi.

Dziękuję  mamo. Zaczynając od początku   bo dałaś mi życie  które już zakończyłem  ale to nic. Bo byłaś  kiedy je kończyłem. Bo trzymałaś mnie za dłoń w którą było mi tak zimno i choć nie miałaś ze mną żadnego kontaktu  wiedziałaś co robić. Bo starasz się mnie zrozumieć  choć w minimalnym stopniu. Bo zapewniasz co dzień  każdego poranka i wieczoru  że akceptujesz mnie i kochasz  kimkolwiek bym nie był. Jesteś moim najważniejszym aniołem.

pierdol.sie.kocie dodano: 20 maja 2012

Dziękuję, mamo. Zaczynając od początku - bo dałaś mi życie, które już zakończyłem, ale to nic. Bo byłaś, kiedy je kończyłem. Bo trzymałaś mnie za dłoń w którą było mi tak zimno i choć nie miałaś ze mną żadnego kontaktu, wiedziałaś co robić. Bo starasz się mnie zrozumieć, choć w minimalnym stopniu. Bo zapewniasz co dzień, każdego poranka i wieczoru, że akceptujesz mnie i kochasz, kimkolwiek bym nie był. Jesteś moim najważniejszym aniołem.

Siedzisz na przeciw mnie krzyżując na fotelu nogi. Masz na sobie jedynie skąpą koszulkę  a chłodne powietrze docierające przez otwarte okno  pobudza Twoje ciało. Czerwień Twoich paznokci kontrastuje z papierosem  którego chwilę później gasisz wolnym ruchem w popielniczce. Tak mocno jak nigdy dotąd pragnę Cię. I wiem  że to nie rzeczywistość  lecz uśmiecham się i idę ku Twojej wyimaginowanej podobiźnie  skoro tylko tak mogę Cię mieć.

pierdol.sie.kocie dodano: 20 maja 2012

Siedzisz na przeciw mnie krzyżując na fotelu nogi. Masz na sobie jedynie skąpą koszulkę, a chłodne powietrze docierające przez otwarte okno, pobudza Twoje ciało. Czerwień Twoich paznokci kontrastuje z papierosem, którego chwilę później gasisz wolnym ruchem w popielniczce. Tak mocno jak nigdy dotąd pragnę Cię. I wiem, że to nie rzeczywistość, lecz uśmiecham się i idę ku Twojej wyimaginowanej podobiźnie, skoro tylko tak mogę Cię mieć.

Dobrze Mu życzyli. I to nie żaden sarkazm   wbrew wszystkiemu ciągle miał to pierdolone wsparcie  wszyscy skupiali się na nim  on był tą nadzieją. Problemy? Ze wszystkiego się w efekcie wykręcał. Zebrane baty  w nikłym stopniu  bo zawsze ktoś brał coś na siebie  odbierając mu wszelkie piekło. Szukał jednak tych cholernych spin. Wszędzie. Boruty czy sapanie na imprezach do obcych kolesi. Chodził z tym podbitym okiem i szczerzył zęby. Bajerował  on trzymał wodze wszelkich relacji i on decydował której nocy która dziewczyna wyląduje w jego łóżku. Nie miał uczuć? Każdy ma. On miał trochę pogubione. Chore. Zakażone dziwną substancją. Trucizną  która z czasem miała sprowadzić go do punktu kulminacyjnego... I jestem. Jestem pasożytem powstałym z otrutego organizmu tamtego chłopaka.

pierdol.sie.kocie dodano: 20 maja 2012

Dobrze Mu życzyli. I to nie żaden sarkazm - wbrew wszystkiemu ciągle miał to pierdolone wsparcie, wszyscy skupiali się na nim, on był tą nadzieją. Problemy? Ze wszystkiego się w efekcie wykręcał. Zebrane baty, w nikłym stopniu, bo zawsze ktoś brał coś na siebie, odbierając mu wszelkie piekło. Szukał jednak tych cholernych spin. Wszędzie. Boruty czy sapanie na imprezach do obcych kolesi. Chodził z tym podbitym okiem i szczerzył zęby. Bajerował, on trzymał wodze wszelkich relacji i on decydował której nocy która dziewczyna wyląduje w jego łóżku. Nie miał uczuć? Każdy ma. On miał trochę pogubione. Chore. Zakażone dziwną substancją. Trucizną, która z czasem miała sprowadzić go do punktu kulminacyjnego... I jestem. Jestem pasożytem powstałym z otrutego organizmu tamtego chłopaka.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć