 |
|
mówisz zrobić ci loda, mając na myśli takiego w wafelku. tak samo jakbyś powiedziała, że kupiłaś spodnie, pokazując spódnicę. kurwa się nie zmieni. zapamiętaj. / pozornie.
|
|
 |
|
ej kolego, chuj ci do tego. / pozornie.
|
|
 |
|
zajeb focha i miej nadzieję, że jutro będzie lepiej. / pozornie.
|
|
 |
|
daj sobie na wstrzymanie, bo ja nie zakochuję się na pstryknięcie palcami. / pozornie.
|
|
 |
|
może robię duży błąd. ale spójrz na to z innej strony, ja wreszcie jestem szczęśliwa, cholernie szczęśliwa i nie zamierzam tego zmieniać. / pozornie.
|
|
 |
|
pomyśl, że jestem niedostępna tak jak status na gg. mimo, że piszesz, dzwonisz i martwisz się to mnie to nie obchodzi. przyjdzie sms, to go przeczytam i skasuję, nagrasz się na sekretarkę, wysłucham cię. ale nie oddzwonię. pokażę ci czym jest ból i tęsknota, może zrozumiesz. / pozornie.
|
|
 |
|
gdybym mogła tak bezczelnie śmiać się życiu w twarz, to uwierz, nie wyrobiłabym ze śmiechu. / pozornie.
|
|
 |
|
jestem sobą i nie wstydzę się oznajmiać tego całemu światu. nie udaję nikogo, żyję własnym życiem i chodzę swoimi ścieżkami. czasami zdarzają się upadki, ale podnoszę się i idę dalej, wierzę w siebie, bo wiem, że potrafię. / pozornie
|
|
 |
|
a gdybyś miał wybierać pomiędzy dwiema rzeczami czy dwojgiem osób, odpuść sobie. olej ich i idź swoją ścieżka. pamiętaj, twoje szczęście jest najważniejsze. nie słuchaj serca, bo ono jest zbyt ślepe żeby wskazywać dobrą drogę. / pozornie.
|
|
 |
|
a teraz wszystkie dziewczyny przepraszają chłopaków za to, że są takie zajebiste. / pozornie.
|
|
 |
|
zamiast siedzieć przy książce, siedzę przed komputerem, oglądam demoty, ogarniam życie i jem czekoladę. w końcu każdy normalny człowiek uczy się w szkole, bo w domu ma na to wyjebane. / pozornie.
|
|
 |
|
a gdybyś miał wybierać pomiędzy dwiema rzeczami czy dwojgiem osób, odpuść sobie. olej ich i idź swoją ścieżka. pamiętaj, twoje szczęście jest najważniejsze. nie słuchaj serca, bo ono jest zbyt ślepe żeby wskazywać dobrą drogę. / pozornie.
|
|
|
|