 |
Hej, mam wobec Ciebie plany .
Usiąść obok, zostań jakiś czas ;*
|
|
 |
Jestem nikim spoko. Lecz dla takich jak ty to i tak za wysoko.
|
|
 |
Jeżeli chcesz być tylko na chwilę, lepiej żeby nie było Cię wcale.
|
|
 |
Znów zatapiam swoje smutki w jednym litrze czystej wódki
|
|
 |
Mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem, skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem.
|
|
 |
A to już ponad trzy lata, krążek na palcach .
|
|
 |
Zimny Lech, wolę browar, Krwawa Mary - to z lodem Wstrząśnięte nie mieszane, zawsze 24 na dobę.
|
|
 |
Nie śpij , mama mnie nie chciała Ojciec kazał żyć i przyszedłem na świat jako jego syn . Jako syn mojej matki duma dziadka i babki .
|
|
 |
Znów koloruję szarą rzeczywistość wódką. | me.
|
|
 |
jesień i wspomnienia, przeszywające na wylot papierowe serce.
|
|
 |
a oni myślą, że gówno wiem o świecie, bo mam dwadzieścia lat i jestem dzieckiem, no kurwa przecież. | potężnie i bezczelnie zapożyczone od
deliberacja
|
|
 |
od prawie pięciu lat wbijasz nóż w moje serce. tępy, brudny i zardzewiały. wolno, długo i boleśnie.
|
|
|
|