 |
|
Przejdzie. Wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie. I też przechodzi.
— Marek Hłasko - "Pętla"
|
|
 |
|
Nadal za Tobą tęsknię, nigdy Cię już tu nie będzie.
|
|
 |
|
To najstarsza historia świata.
Pewnego dnia masz siedemnaście lat, planujesz swoje “kiedyś”. A potem tak cicho, że nawet nie zauważasz, „kiedyś” staje się „dzisiaj”. A potem „kiedyś” staje się „wczoraj”.
I to jest twoje życie.
|
|
 |
|
Wystarczy jedna osoba i jeden moment, by zmienić nasze życie na zawsze. Pozwoli Ci spojrzeć z dystansu, zmieni Twoje myślenie. Zmusi do ponownego przemyślenia wszystkiego, co wiedzieliśmy, zmusi do zadania sobie najtrudniejszych pytań. Czy wiesz, kim jesteś? Czy rozumiesz, co Ci się przydarzyło? Czy chcesz żyć w ten sposób?
|
|
 |
|
kocham go tak naprawdę mocno. kocham go za wszystko. za to, że jest, za jego słodki uśmiech, czułe słowa. kocham go za to, że jest mój. kocham jego dołek w policzku, jego usta, policzki, szyję i ręce, którymi mnie przytula. kocham go za wszystko i za nic. kocham go całym sercem i nie zamierzam tego zmieniać.
|
|
 |
|
żyję dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo, proszę bądź wieczna .
|
|
 |
|
a gdy będzie źle, nie puść mnie.
|
|
 |
|
chciałbym z tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków . nie pamiętam już jak mam czytać z twoich oczu .
|
|
 |
|
stałam wtulona w mego Parysa, bo Romeo mnie nie chciał .
|
|
 |
|
Może ona nie wie za co jestem na nią zła? Boże nie ma pojęcia o co toczę w sobie do niej żal, dlaczego odwracam twarz zawsze jak ją widzę. Może nie potrzebnie krzyczę w sobie tocząc walkę "nie, nie powiem Cześć" . Miałam głupia nadzieje że się domyśli?! Że wie? Może faktycznie nie jest świadoma tego. Może to ze mną jest coś nie tak? Czy te wszystkie uczucia które kumulują się we mnie są tylko moja Wielką wyobraźnią i tego że ktoś nie jak wielką wyrządził dla mnie krzywdę. Ot.
|
|
 |
|
Może jej serce jest jak mój motocykl. U mechanika chodzi jak zegarek, a u mnie wciąż nawala.
— Dr. House
|
|
 |
|
Pierwszy raz pokochałem kogoś naprawdę - i tak bardzo nie w porę, bardzo niepotrzebnie.
— Wspomnienia Ryszarda Gerta, Kominy.
|
|
|
|