 |
|
będziesz żałował i ohh kurwa tak bardzo bardzo ,że nawet nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić. I będziesz miał mnie w głowie , rano i wieczorem , w nocy przed snem i podczas przypadkowego stosunku z równie przypadkowym szmatławcem. Przypomnisz sobie nasze pierwsze spotkanie a później pierwszy pocałunek , pierwszy seks i setki następnych razy, każdego spalonego blanta na dachu bloku i każdą wciągniętą kreskę z moich pośladków.Będziesz czuł mój zapach i będziesz umierał. I choć twoja pierdolona duma długo będzie czuwać to w końcu wymiękniesz,wiem to , wykręcisz z pamięci mój numer a w słuchawce usłyszysz że nie ma już takiego numeru. I co wtedy zrobisz ? Podjedziesz pod mój dom i zobaczysz mnie z innym, zaboli i boleć będzie jeszcze długo długo, ale nie przejmuj się wiem jak to jest, kochanie znam to, napij się i uświadom sobie że przegrałeś a kurwa mogliśmy mieć wszystko / nacpanaaa
|
|
 |
|
" Utkwiłam gdzieś w krainie smutku i łez, wydostań mnie z niej i wskaż właściwy cel.
Wiem nie jestem idealna, wciąż użalam się nad sobą, bo znów mnie nie widzisz mimo,
że stoisz obok.
Chce zwrócić na siebie uwagę, byś zauważył zmianę, mam nadzieję, że dam rade, gdy na przeciwko stanę.
Ciężki bagaż doświadczeń, wciąż za sobą go taszczę, nie potrafię go zostawić, choć bardzo tego pragnę.
Zamknięta w sobie stoję, niemożliwy krok w przód, intensywnych wspomnień nasilana poprzez ból.
Znów, wszystko mnie drażni, znów wszystko irytuje, Ty oceniasz po tym, co mówią inni, nie wiedząc co ja czuje.
Z natury jestem nadwrażliwcem, wszystko biorę do siebie, chciałabym być inna"
|
|
 |
|
"Pragnę Twej bliskości tylko u mojego boku"
|
|
 |
|
i jeszcze wczoraj znaczyłam dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
ohh kurwa pierdolcie się,pierdol się ty życie i pierdolcie się wszyscy i mam dość kurwa i wysiadam z tego cyrku.I to że znowu się kłócimy gdzieś tam nie wiadomo w jakim mieście,że dwukrotnie przekraczasz prędkość i chcesz nas przy tym zabić a ja milczę i tylko z premedytacją z wściekłością i nienawiścią wbijam paznokcie w tą cholerną tapicerkę w którą jeszcze parę chwil wcześniej wbijałam je z rozkoszy i podniecenia.I mam tego dość i przecież Cię nie kocham i co ja sobie kurwa myślałam że mogę zapomnieć?Zastąpić uczucie związkiem opartym na seksie?I byłam głupia i ohh przecież nadal jestem, jestem tak bardzo naiwna popierdolona chora i popieprzona i tylko,tylko naprawdę mi zależy a Tobie,Tobie jeszcze bardziej i serio mamy problem.I przepraszasz mnie po wszystkim i bierzesz za rękę a ja nie potrafię jej puścić i jest źle tak bardzo że wracam i ryczę i palę i skręcam jointa za jointem i myślę i myślę.Powinnam to skończyć teraz tutaj,ohh przecież zaraz znowu we mnie będziesz/nacpanaaa
|
|
 |
|
I wiesz, brakuje mi jej wsparcia.
|
|
 |
|
I żyć z Tobą aż po kres naszych dni, i nie liczy się już nic, tylko my.
|
|
 |
|
Prawda boli. Szczerość rani. Kłamstwo uzależnia.
|
|
 |
|
Zakończenie kolejnych rozdziałów w życiu czasem bywa bolesne.
|
|
 |
|
składasz się z tego czego mi brak
|
|
 |
|
Nie myśl o przeszłości, ogarnij rzeczywistość.
|
|
|
|