 |
|
Gdzie byłeś, gdy kolejny dzień umierał na moich oczach?
|
|
 |
|
To dziwne uczucie, patrzeć na osobę, bez której kiedyś nie wyobrażałeś sobie życia, a teraz jedyne co czujesz to obojętność.
|
|
 |
|
Nie dawaj mi powodów,
bym musiała przestać Cię kochać.
|
|
 |
|
Ciężko było by patrzeć w
Twoje oczy i nie czuć nic.
|
|
 |
|
Powiedz że wytrwamy,
że przeżyjemy każdą słabość.
|
|
 |
|
Nie zdajesz sobie sprawy jak
wielką wagę przywiązuję do słów.
|
|
 |
|
Widocznie pokochałam go za to jaki ból mi sprawiał.
Za nic innego nie można było go kochać.
|
|
 |
|
Chętnie zapukałabym do Twoich drzwi z prośbą,
byś nie stracił mnie do końca.
|
|
 |
|
Był niczym narkotyk, nieźle musiała walczyć by się
go pozbyć, a on ciągle wracał, jakby na złość.
|
|
 |
|
Naprawimy to, ostatni raz,
porządnie, na zawsze.
|
|
 |
|
Nie miej nawet przez sekundę
żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
 |
|
Choć dla wszystkich jestem,
nie ma mnie nikt.
|
|
|
|