 |
|
Nie będę Cię okłamywać, że szybko o nim zapomnisz. Nie będę Ci mówić, że znajdziesz innego lepszego. Nie będę mydlić oczu, że wypłaczesz się raz a porządnie i już będzie dobrze. Nie, tak zwyczajnie nie będzie. Kochasz go i to dlatego teraz gdy Cię zostawił musisz mocno się wycierpieć. Będziesz tęsknić, budzić się z płaczem, będziesz wariować i każdego dnia rozpadać się na kawałki. Będziesz smutna, zniechęcona do życia. Będziesz krzyczeć i przeklinać Boga. I to wszystko będzie dosyć długo trwało jeżeli naprawdę go kochałaś. Dlatego najlepiej będzie gdy dowiesz się od razu co Cię czeka, bo słowa 'nie byliście sobie przeznaczeni, zapomnij o nim' w niczym nie pomogą. Ale nie musisz się martwić. Kiedy już przyzwyczaisz się do bólu zaczniesz uczyć się żyć bez niego. Nauczysz się oddychać bez niego, patrzeć na świat bez niego, śnić i marzyć też bez niego. Tylko musisz uzbroić się w cierpliwość. To wszystko sporo trwa, ale przecież Rzymu od razu też nie zbudowano, czyż nie? / napisana
|
|
 |
|
Możesz do mistrzostwa opanować powstrzymywanie łez. Możesz bez problemów kłamać każdej osobie, że już wszystko jest dobrze. Możesz wymyślać sobie najróżniejsze zadania, by na chwilę zająć myśli. Możesz uciekać, wyjeżdżać, a później wracać. Możesz udawać, wymuszać uśmiech, zaciskać zęby. Możesz wszystko, ale to wcale nie oznacza, że dzięki temu szybciej i łatwiej zapomnisz. / napisana
|
|
 |
|
Czym dla Ciebie jest szczęście? Setną parą nowych butów w szafie? Nowym zwierzątkiem? Dobrymi wynikami w szkole? Wygraną na loterii? Pochwałą od innych? Zdrowiem? Dla mnie szczęściem jest garstka tych prawdziwych ludzi wokół mnie, tych którzy kochają mnie nie za lecz pomimo. Tych których jestem pewna bardziej niż siebie. Tych którzy skoczyli by za mną w ogień. / ifall
|
|
 |
|
A teraz tylko popijam wódkę zimną wódką.
|
|
 |
|
I już jest za późno żeby cokolwiek naprawiać. Może spóźniłeś się o jeden dzień, a może o moją jedną łzę. / esperer
|
|
 |
|
Chciałabym żeby wrócił. Żeby powiedział, że nawet jeśli teraz jest chujowo to tylko po to, żebyśmy potem mogli się mocniej kochać i doceniać to co prawie straciliśmy. Chciałabym, żeby to jego "na zawsze" jednak coś znaczyło. Chciałabym, naprawdę. / esperer
|
|
 |
|
Proszę Cię, nigdy nie korzystaj ze świadomości, że możesz mnie zabić jednym słowem. / esperer
|
|
 |
|
To nie jest tak, że przyjdziesz, przeprosisz, że spóźniłeś się o całe życie, ja Ci wybaczę i będziemy żyć szczęśliwe. To jest tak, że wypierdalaj w tej sekundzie. / esperer
|
|
 |
|
To nie tak, że o Tobie nie myślę, bo przecież jesteś obecny w każdej minucie mojego życia. To nie tak, że zapomniałam, bo umiem opisać Cię z najdrobniejszymi szczegółami. Po prostu łatwiej udawać obojętną niż znosić te współczujące spojrzenia ludzi, wysłuchiwać po raz setny, że wszystko się ułoży w momencie, kiedy tak naprawdę nic już do siebie nie pasuję. / esperer
|
|
 |
|
podaj mi rękę kiedy będzie ci za trudno, i chodź ze mną tam zanim będzie już za późno
|
|
 |
|
"Dlaczego nie pozwolił mi mówić?
Dlaczego sam nic nie powiedział?"
|
|
 |
|
Tak będzie lepiej dla niego, zapamiętaj to sobie. Lepiej mu będzie bez Ciebie, bez Twoich ciągłych narzekań, pretensji o byle co, bez twojego ograniczania go, okłamywałaś go jak nikt, owinęłaś go sobie wokół palca, wiedziałaś jak Cię kocha i dlatego pozwalałaś sobie na wszystko i jeszcze więcej, lepiej dla niego, jeśli dasz mu spokój, odejdziesz od niego i już nigdy nie wrócisz. On nie zasługuję na kogoś takiego jak Ty, jesteś złym człowiekiem, patrz co zrobiły z Tobą te ciągłe imprezy, po jego odejściu, te litry alkoholu, którymi się upijałaś, te setki spalonych fajek, Ci goście, którzy Cię mieli pod jego nieobecność, oni Cię dotykali, gdy byłaś zalana w trupa, robili z Tobą co chcieli, wykorzystali Cię, już nie jesteś tak czysta jak wtedy gdy on miał Cię w ramionach, zniszczyłaś się, zepsułaś, stoczyłaś, nie jesteś już tą dziewczyną, która on tak bardzo kochał. Proszę, nie wracaj do niego, on zasługuję na kogoś lepszego. / ecto?
|
|
|
|