 |
|
"mam wspaniałego faceta! z dnia na dzień coraz bardziej mnie zaskakuje. udowadnia mi, że jestem dla niego kimś ważnym, niemal najważniejszym. pokazuje, że można po raz drugi oszaleć z miłości. a co najważniejsze? przy nim nie boję się jutra. nie muszę się martwić o to czy jutro nie strzeli mu coś do głowy i nie będzie chciał się rozstać bo tak i już. nie muszę się również prosić o uczucia, chwilę zainteresowania czy jakieś ciepłe słowa w moim kierunku. widzę jak wiele brakowało mi w poprzednim związku."
|
|
 |
|
"kolejny raz komuś pozwoliłam wstąpić do mojego w miarę poukładanego życia. zapowiadało się idealnie, krótkie, a z czasem coraz dłuższe rozmowy. trudne pożegnania kiedy pora było iść spać. obietnice, kolejne puste słowa i bezczynność. coraz częstsze kłótnie, afery i awantury. był przesiąknięty zazdrością, której towarzyszyła zawsze złość. otwarcie mówił o tym, że potrzebuje miłości, czułości, tej bliskości z ukochaną osobą. prostego "kocham Cie" prosto w oczy. pragnęłam zaspokoić jego potrzeby. nie pozwalał mi zbliżyć się do siebie, każdego dnia mnie odpychając by później wracać. zatraciłam się w kolejnych toksycznych słowach, które miały pozwolić wyjść mi na prostą... dziś znów odpalam papierosa i pragnę zapomnieć.
"
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie po prostu jesteś
|
|
 |
|
"Noc będzie tylko nasza, nikt nam jej nie zabierze."
|
|
 |
|
Jak myślisz, długo jeszcze można oddychać tylko wspomnieniami? Czy długo można bać się tego, że kolejny związek zakończy się w taki sam, bolesny sposób? Kiedy to wszystko mija? Ile czasu potrzeba aby wyleczyć się ze starej miłości? Bo wiesz, dla mnie to wszystko to chyba ciągle za mało. / napisana
|
|
 |
|
nie masz pojęcia jak bardzo, strasznie i przejmująco wszystko chuj
|
|
 |
|
Mogę usunąć twoje numery, zdjęcia, rozmowy z Tobą, ale nigdy nie wymarze Cię z pamięci. Nie zaprzeczę, że nie próbowałam, bo robiłam to wiele razy. Do tej pory nie potrafię o Tobie zapomnieć nieważne jak bardzo mnie zranisz. I chyba robisz to świadomie, bo wiesz, że zawsze możesz wrócić. Uważaj, tylko do czasu, bo w którymś momencie stwierdzę, że wole cierpieć bez Ciebie i uodpornie się na wszystkie miłe słowa./Lizzie
|
|
 |
|
czasami jeszcze tesknie, jeszcze mi sie przysnisz.. no ale przecież sie nie przyznam. zyj swoim zyciem, zdobywaj szczescie. moje sie gdzie ulotniło i wciaz go szukam. /toiletpaper
|
|
 |
|
Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle , gdy świeczka się nie pali. Pomimo , mimo i wbrew, nawet gdy wydaję nam się , że nikogo nie potrzebujemy , bo jesteśmy tak samowystarczalni . Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć.
|
|
 |
|
Sama chwila pożegnania nie jest wbrew pozorom najgorsza. Najgorszy jest ten czas po niej, kiedy uświadamiasz sobie, że najważniejsza osoba w Twoim życiu odchodzi bezpowrotnie...
|
|
 |
|
To pocałunek, który każe gwiazdom wspinać się na niebo i rozświetlać świat. Taki, który trwa wiecznie, a jednocześnie nie trwa ani chwili.
|
|
 |
|
patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, iż te kłótnie Nam pomogły, zawsze próbowaliśmy dojść do porozumienia, choć często jedno chciało dogryźć drugiemu, chciało go powalić swoimi argumentami. Ale pamiętasz? zawsze wychodziliśmy z tego bez szwanku, bez uszczerbku, kochaliśmy się tak samo, śmiem myśleć iż nawet bardziej, nieraz traciliśmy swoje zaufanie, lecz później udowadnialiśmy ze zdwojoną siłą jak bardzo na nie zasługujemy, walczyliśmy o siebie nawzajem, pokazując, że zależy Nam na sobie, że jesteśmy jednymi z tych, którym dane będzie kochać się już po kres tego co najcenniejsze otrzymaliśmy od Boga, po życia kres, Skarbie.
|
|
|
|