 |
i nie mogę już wytrzymać, chcę z Tobą odpłynąć.
chcę żyć z Tobą i tak mogę zginąć.
|
|
 |
Lecz wielu woli, na skróty, gdzieś na łatwiznę
Na przypał, na kredyt, biorąc w sobie życie
Lecz pomyśl, nim będzie za późno by się połapać
Nie ma takich kredytów, których nie trzeba spłacać
|
|
 |
zagubiony w tłumie chcąc odnaleźć się w tym pędzie,
buduję swoje życie na miłości fundamencie
|
|
 |
Chcesz, sprawdź mnie, mały test na zaufanie, chodź ze mną na chwilę, Ty to moje postrzeganie.
|
|
  |
faktem jest, że ci ufałam i kochałam bezgranicznie.
|
|
 |
Nauczymy się doceniać przyjaciół, życie nie kręci się tylko wokół miłości.
|
|
 |
A ty słuchasz i zanim skończę już przeczysz, bo w tym co mówię widzisz tylko
nóż w plecy.
|
|
 |
A jak będzie koniec świata, chcę umierać w Twoich ramionach.
|
|
 |
Największa miłość to ta, która przetrwa, im wyżej jesteś, tym droga bardziej kręta.
|
|
 |
mów mi już zawsze, że mnie kochasz i kochaj mnie juz zawsze tak jak mówisz.
|
|
 |
Ciągle Ciebie przeklinam, kurwa tu nie ma przebacz... A mówiłeś, że śmiało mam na Tobie polegać.
|
|
 |
Czuje się taki stary gdy patrzę na te dzieci, co są zajarane tym kurwa rapem dla twardzieli.
Słuchają o legalizacji czegoś czego nie znają, czegoś co na t-shirt'ach mają.
|
|
|
|