 |
|
Może powiem Ci jakie lubię wino...
|
|
 |
|
Może pozwolę Ci, byś ze mną budził się.
|
|
 |
|
Albo go kocha, albo się uparła.
|
|
 |
|
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
|
|
 |
|
ja już kochana nie daje rady .. mnie to rozpierdala psychicznie
|
|
 |
|
Kiedy się budzisz, są dwie możliwości: spać dalej i znowu marzyć, albo wstać i te marzenia spełnić.
|
|
 |
|
Nie pędź jak szalona przez życie. Zatrzymaj się czasem. Spójrz do swojego kalendarza. Sprawdź kartkę po kartce, dokładnie, żebyś nie zgubiła czegoś ważnego. Rzeczy ważne często przychodzą nie w porę. Możesz być niezadowolona i odepchnąć, a potem żałować. Więc kiedy ktoś nie w porę zapuka do twoich drzwi, zastanów się, otwórz i uśmiechnij.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwa,
bo gdy zamknę drzwi już ich nie otworzę.
|
|
 |
|
Zrób coś, już tak nie mogę! Wszystko ma kolce; powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki. Włosy wplątały się w szprychy roweru, odchodzą razem z głową, zrób coś, zabierz mnie stąd...
|
|
 |
|
Jesteś fantastyczna, nic poza tym.
Nigdy tego nie przyznałem.
|
|
 |
|
Po prostu zabierz swój tyłek z powrotem do domu.
|
|
|
|