 |
|
Jeśli iść, to razem w stronę słońca.
Zaufać możesz mi, kłopoty zostaw i daj ponieść się bez końca
(chodź ze mną) pokażę Ci świat, a Ty mi drogę,
drogą jedną życia planszę przemierzymy noga w nogę
;d
|
|
 |
|
Jesteśmy razem na dobre i złe,
i nie wstydzę się powiedzieć Ci , że kocham Cie.
Odpalamy zapalniczkę, znowu płonie gram.
Love Haze skarbie, też czujesz ten stan?
|
|
 |
|
ty masz na twarzy uśmiech a ja na sercu bliznę
|
|
 |
|
w sumie dowiodłeś tylko tego,
że masz gówno w rozumie jesteś swoim katem,
nawet tego nie rozumiesz,
że twój świat zaraz runie
|
|
 |
|
W głowie ciągle mam wyobrażenie tego dnia, tego wieczoru i Twojego uśmiechu. Powoli układam sobie cały scenariusz i zastanawiam się jakby to wszystko wyglądało. Tworzę sobie wspólne dialogi i myślę jak wiele szczęścia mógłby przynieść mi ten dzień, który wreszcie mieliśmy spędzić razem. Ale serce tak mocno boli kiedy uświadamiam sobie, że to wszystko się nie wydarzy, że straciłam być może jedyną szansę aby zobaczyć ile w Twoich oczach jest jeszcze mnie. Nie potrafię poradzić sobie z myślą, że moje szczęście kolejny raz ode mnie ucieka wręcz omija mnie szerokim łukiem, dając mi do zrozumienia, że nigdy nie przyjdzie. / napisana
|
|
 |
|
Rozejrzyj się wśród ludzi, dostrzeż moją twarz w tłoku. Trzymam za rękę niepewność, a gdzieś z dala stoi spokój.
|
|
 |
|
"Najpierw ofiarowujemy komuś swoje zaufanie, potem niepewnie pozwalamy sobie na uczucie. Jedna z najtrudniejszych decyzji jaką kiedykolwiek człowiek musi podjąć. Upływający czas sprawia, że zaczynamy się czuć pewniej. Daje nadzieję. Zakochujemy się. Nie. Między zakochaniem, a kochaniem jest różnica. Więc zaczynamy kochać. Ale ta miłość przeradza się w potrzebę obecności. Tęsknotę. Zazdrość. Druga osoba znika z horyzontu, a my czujemy się zagubieni. Trudno jest nam sobie w pojedynkę poradzić z problemami. Nagle wszystko zaczyna nam ciążyć. Czujemy się samotni. Ja..Czuję się samotna. Cholernie samotna. Bo Ciebie nie ma, a ja boję się Twojej nieobecności."
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że to mogła być dla nas ogromna szansa, a w większej mierze to ja ją tak bardzo zmarnowałam. Znów zawiodłam, nie zrobiłam wszystkiego co mogłam. Kolejny raz przez swoje obawy przyczyniłam się do straty Ciebie. Jestem tak bardzo beznadziejna i płacę za to kolejnym rozczarowaniem. Tak bardzo boli mnie serce, bo przegapiłam szansę na to aby zatopić się nie tylko w Twoim spojrzeniu ale i być może w Twoich ramionach. Jakiś impuls dał nam szansę, ale nie wykorzystamy jej. Znów tak bardzo cierpię, bo nie mogę się z tym pogodzić. Rzeczywistość ciągle rzuca mi kłody pod nogi, a ja nie mam już sił ich pokonywać. Chciałabym tylko Ciebie, chociaż na ten moment, na ten jeden moment. Kocham Cię, najmocniej na świecie, wiesz? I przepraszam, że zawiodłam. / napisana
|
|
 |
|
Być może to miał być wieczór, który odmieni całe moje życie. Może to miała być noc, która miała wpłynąć na każdą moją następną decyzję. Jednak los nie pozwala abym mogła wreszcie coś z Tobą zrobić. To on nadal sprawia, że stoimy w miejscu, zawieszeni pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością. Ty nie dajesz o sobie zapomnieć, ciągle sprawiasz, że nie mogę odejść, a rzeczywistość idzie Twoim tropem i również robi wszystko, abym jeszcze przez chwilę nie mogła zadecydować, że musimy się rozstać. Chciałabym żebyś się przyznał, że nie potrafisz o mnie zapomnieć, chociaż Twoje gesty, one sprawiają, że między wierszami da się wyczytać, że jednak w jakiś sposób za mną tęsknisz. To wszystko tak bardzo miesza mi w głowie. Nic nie jest jasne, nic nie jest proste. Nie potrafię podjąć żadnej sensownej decyzji, a miłość mi wcale nie pomaga. Nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana niż kiedyś myślałam. / napisana
|
|
|
|