głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika withmee

Pamiętasz jak kiedyś powiedziałam Ci  że będę Cię kochać zawsze i wszędzie? To mogę Ci jeszcze powiedzieć  że po tym pierdolonym rozstaniu nic się nie zmieniło. Dalej Cię kocham  dalej to mnie niszczy.   eveelin

szeejk dodano: 1 maja 2012

Pamiętasz jak kiedyś powiedziałam Ci, że będę Cię kochać zawsze i wszędzie? To mogę Ci jeszcze powiedzieć, że po tym pierdolonym rozstaniu nic się nie zmieniło. Dalej Cię kocham, dalej to mnie niszczy. | eveelin

nooo nie :  teksty szeejk dodał komentarz: nooo nie :( do wpisu 1 maja 2012
po twoim dotyku mam dreszcze. gdy jesteś obok mnie  nic innego się nie liczy. jesteś teraz tylko TY.    szeejk

szeejk dodano: 1 maja 2012

po twoim dotyku mam dreszcze. gdy jesteś obok mnie, nic innego się nie liczy. jesteś teraz tylko TY. // szeejk

pokochałam od samego początku ten uśmiech. jest taki szczery. nie wymuszony jak inne.    szeejk

szeejk dodano: 1 maja 2012

pokochałam od samego początku ten uśmiech. jest taki szczery. nie wymuszony jak inne. // szeejk

ty. w moim łóżku. NOW.    szeejk

szeejk dodano: 1 maja 2012

ty. w moim łóżku. NOW. // szeejk

A teraz pytam  gdzie są Ci  którzy mieli być na zawsze?    maaaaaaaaaagdaaa

szeejk dodano: 1 maja 2012

A teraz pytam, gdzie są Ci, którzy mieli być na zawsze? // maaaaaaaaaagdaaa

zjarany szeejk  .

szeejk dodano: 1 maja 2012

zjarany szeejk -.-

no jak  .  teksty szeejk dodał komentarz: no jak -.- do wpisu 1 maja 2012
 cześć  kochanie. wpadniesz do mnie na obiad?   zapytałam swojego chłopaka  dzwoniąc do niego.   tak  oczywiście   poczułam  że się uśmiecha  mimo że go nie widziałam  a co twoja mama na to?   dodał po chwili  trochę zakłopotany.  jestem sama w domu.   odpowiedziałam  ciesząc się na samą myśl o wspólnym obiedzie   więc w taki razie co przygotować na obiad? co powiesz na spaghetti? hm  a na deser...   a na deser chcę ciebie   powiedział  nie dając mi dokończyć  kocham Cię skarbie  będę za pół godziny   w tym momencie się rozłączył  a ja poczułam że w moim brzuchu na dobre już zadomowiły się motylki. .   szeejk + eveelin ♥

szeejk dodano: 1 maja 2012

-cześć, kochanie. wpadniesz do mnie na obiad? - zapytałam swojego chłopaka, dzwoniąc do niego. - tak, oczywiście - poczułam, że się uśmiecha, mimo że go nie widziałam -a co twoja mama na to? - dodał po chwili, trochę zakłopotany. -jestem sama w domu. - odpowiedziałam, ciesząc się na samą myśl o wspólnym obiedzie - więc w taki razie co przygotować na obiad? co powiesz na spaghetti? hm, a na deser... -a na deser chcę ciebie - powiedział, nie dając mi dokończyć -kocham Cię skarbie, będę za pół godziny - w tym momencie się rozłączył, a ja poczułam że w moim brzuchu na dobre już zadomowiły się motylki. .// szeejk + eveelin ♥

 no napisz do niego   namawiała mnie przyjaciółka   on wie  że masz się odezwać.  spoko napiszę jak tak chcesz.  Ty też tego chcesz. odezwałam się do niego.  jesteś ładna  ogarnij się i nie pierdol głupot napisał mi któregoś dnia  gdy narzekałam  że wyglądam dziś jak zjeb. ćpun  jebany bajerant. wiedziałam co robię. brak numeru z plusa uniemożliwił mi kręcenie  odpuściłam  ale któregoś dnia przyjaciółka napisała do niego i wpadł z kumplem na boisko. jakimś cudem zostaliśmy sami.  idziemy na spacer? zapytał mnie nieśmiało. poszliśmy. robiło się zimno  mimo tego  że był maj. spojrzałam w jego naćpane oczy.  weź  bo zrobię coś złego wyszeptałam.  a co?  pocałuję Cię.  spoko  zrób to. jego usta były coraz bliżej moich  prawie zemdlałam. spędziliśmy sami cały wieczór  było jak w bajce. raz  drugi  trzeci. a potem sen się skończył.

waniilia dodano: 29 kwietnia 2012

-no napisz do niego - namawiała mnie przyjaciółka - on wie, że masz się odezwać. -spoko napiszę jak tak chcesz. -Ty też tego chcesz. odezwałam się do niego. -jesteś ładna, ogarnij się i nie pierdol głupot-napisał mi któregoś dnia, gdy narzekałam, że wyglądam dziś jak zjeb. ćpun, jebany bajerant. wiedziałam co robię. brak numeru z plusa uniemożliwił mi kręcenie, odpuściłam, ale któregoś dnia przyjaciółka napisała do niego i wpadł z kumplem na boisko. jakimś cudem zostaliśmy sami. -idziemy na spacer?-zapytał mnie nieśmiało. poszliśmy. robiło się zimno, mimo tego, że był maj. spojrzałam w jego naćpane oczy. -weź, bo zrobię coś złego-wyszeptałam. -a co? -pocałuję Cię. -spoko, zrób to. jego usta były coraz bliżej moich, prawie zemdlałam. spędziliśmy sami cały wieczór, było jak w bajce. raz, drugi, trzeci. a potem sen się skończył.

czekałam na kumpelę  gdy podszedł.  cześć  masz fajkę?   powiedział. w sumie poznaliśmy się kilka dni temu  spojrzałam w jego czekoladowe oczy  ładny chłopak z niego  tyle  że trochę młody.  spoko  możemy iść zajarać  ale na schody  bo moja babka może iść z psem.  spoczko  skończę partyjkę. obserwowałam jak gra w kosza. mała czekoladka. wydawał się być w porząku. pięć minut później poszliśmy zapalić.  dzięki za szluga  mentole palisz?  no  a tak jakoś wychodzi. babą jestem  babskie pety palę   wysłałam mu firmowy uśmiech. odwzajemnił go  wtedy w myślach dopisałam sobie dalszy scenariusz  który trwa do dziś.

waniilia dodano: 29 kwietnia 2012

czekałam na kumpelę, gdy podszedł. -cześć, masz fajkę? - powiedział. w sumie poznaliśmy się kilka dni temu, spojrzałam w jego czekoladowe oczy, ładny chłopak z niego, tyle, że trochę młody. -spoko, możemy iść zajarać, ale na schody, bo moja babka może iść z psem. -spoczko, skończę partyjkę. obserwowałam jak gra w kosza. mała czekoladka. wydawał się być w porząku. pięć minut później poszliśmy zapalić. -dzięki za szluga, mentole palisz? -no, a tak jakoś wychodzi. babą jestem, babskie pety palę - wysłałam mu firmowy uśmiech. odwzajemnił go, wtedy w myślach dopisałam sobie dalszy scenariusz, który trwa do dziś.

tęsknię  nie potrafię sobie poradzić   mówiła mi przez łzy. nie żałuję żadnej chwili spędzonej z Nim  naszych wypadów za miasto  uciekania przed policją  jarania zielska. wiedziałam doskonale  że diluje. zdawałam sobie sprawę  że kiedyś wpadnie  że pójdzie siedzieć. traktował mnie jak księżniczkę  zabierał wszędzie gdzie chciałam. nieba mi przychylał. a ja jestem zwykłą dziewczyną  z biednej rodziny   ciągnęła   podobało mi się to. to moja wina  chciał dla mnie jak najlepiej. kocham go.   pokazuje listy   pisze do mnie codziennie  kontrolują naszą korespondencję. widziałam go kilka razy.  jesteście naprawdę dobraną parą   wyszeptałam i objęłam ją ramieniem   niedługo wyjdzie i będzie dobrze  obiecuję.

waniilia dodano: 29 kwietnia 2012

tęsknię, nie potrafię sobie poradzić - mówiła mi przez łzy. nie żałuję żadnej chwili spędzonej z Nim, naszych wypadów za miasto, uciekania przed policją, jarania zielska. wiedziałam doskonale, że diluje. zdawałam sobie sprawę, że kiedyś wpadnie, że pójdzie siedzieć. traktował mnie jak księżniczkę, zabierał wszędzie gdzie chciałam. nieba mi przychylał. a ja jestem zwykłą dziewczyną, z biednej rodziny - ciągnęła - podobało mi się to. to moja wina, chciał dla mnie jak najlepiej. kocham go. - pokazuje listy - pisze do mnie codziennie, kontrolują naszą korespondencję. widziałam go kilka razy. -jesteście naprawdę dobraną parą - wyszeptałam i objęłam ją ramieniem - niedługo wyjdzie i będzie dobrze, obiecuję.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć