 |
|
Pewnego dnia uczucia bawiły się w chowanego.Na początku ustaliły,że kryje miłość, więc zaczeła liczyć.Nadzieja schowała się w chmurach,piękno w tafli wody,strach w dziupli w drzewie,skromność pod kamieniem a szaleństwo w krzaku dzikiej róży.Miłość doliczyła do 100 i zaczeła szukać.Znalazłą nadzieję ,strach ,piękno, skromność...Ale gdy szukała szaleństwa jedna z gałązek dzikiej ózy uderzyła ją w twarz i wybiła jej oczy.Szaleństwo czuło się winne obiecało,że zawsze bendzie jej towarzyszyć.Od tej pory miłośc jest ślepa a prowadzi ją szaleństwo.
|
|
 |
|
'Wszyscy myślą, że jest dobrze. I niech tak zostanie.Nie lubię martwić ludzi. Szczególnie tych na których mi zależy.Przecież poradzę sobie sama. Jakoś..'
|
|
 |
|
Pozory mylą często i robią z ludzi bestie. Ludzie nie patrzą w środek są podatni na sugestie. Czasem moje wnętrze chce wyjść na powierzchnie, a serce pokazać to co we mnie jest najlepsze. Jeszcze nikt nie ocenił mnie trafnie, jestem jak zamknięta księga - oceniacie po okładce, otwieram się nie zbyt często. Każdego trzeba poznać dobrze, by wydać opinie, pozory są nie ważne, ale wiesz to chyba.
|
|
 |
|
lepiej byłoby , gdyby matka mnie usunęła będąc w ciąży . zobacz , jakby było pięknie . Ty byś nigdy mnie nie poznał , nie cierpiałabym z milości, rodzice mieliby święty spokój , mama nie płakałaby po cichu , bo znów ją zawiodłam , najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów , sąsiedzi nie narzekaliby , że znów włączyłam muzykę za głośno .. nawet pies cieszyłby się z tego , że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu . ale niestety , mama tego nie zrobiła , więc muszę radzić sobie sama . nie mam na tyle cholernej odwagi , żeby połknąć garść tabletek , popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań . starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła , mając nadzieję , że w końcu mnie coś pierdolnie na amen .
|
|
 |
|
Ah, Romeo Romeo. Gdzie Cię kurwa wcięło?
|
|
 |
|
Tęsknię całymi dniami, z przerwami na oddech.
|
|
 |
|
nie wyobrażasz sobie jak będę tęskniła.
|
|
 |
|
gdyby mój tata wiedział ile przez Ciebie płaczę, zajebałby Cię.
|
|
 |
|
widziałam, jak obserwował, jednocześnie udając obojętnego.
|
|
 |
|
- dostałaś prezent na urodziny ? - dostałam - a jaki ? - flaszkę wina od Karoliny GG ;D
|
|
 |
|
-ale on ma coś w sobie !
-wydaje mi się że wątrobę, żołądek ,nerki. bo serca to raczej nie. xd
|
|
 |
|
czasem mam ochotę gdzieś uciec. zapalić papierosa, płakać, upić się do nieprzytomności, zasnąć i zapomnieć. tak, czasami właśnie tego chcę. '
|
|
|
|