 |
|
Nie mam ani jednej romantycznej kości w swoim ciele. Przynajmniej nie tam
|
|
 |
|
Wziął krzesło i siedzi w mojej głowie, cwaniak
|
|
 |
|
czekanie to najbardziej żałosne uczucie na świecie....ciagle czekam
|
|
 |
|
- kim Ty do licha jesteś? - skoro Ty jesteś księżniczką, to będę Twoim księciem. - jaką księżniczką? O czym Ty do diabła mówisz? - diabeł powiadasz... hmm.. ok. dla Ciebie mogę być nawet diabłem. Kim tylko zechcesz. byle byś była szczęśliwa.'
|
|
 |
|
Pamiętaj, jesteś kobietą ! Całym pięknem tej planety. Jesteś silna, mądra i nadzwyczajna - nie dasz sobą pomiatać jakiemuś skurwysynowi. Nie jesteś stworzona do czekania i błagania aż wróci, jesteś stworzona do ukazywania swojego piękna - by On później żałował, co stracił, więc do dzieła, słonko
|
|
 |
|
Jutro można zacząć wszystko od nowa. Jutro nie zna jeszcze błędów.
|
|
 |
|
Zakochiwałam się w czarujących łajdakach.
Adorowałam niewłaściwych mężczyzn z niewłaściwych powodów.
Sama jestem sobie winna. Cierpię na niesforność serca
i nieznośne napady lekkomyślności. Jeśli idzie o samokontrolę,
mam luki u podstaw
|
|
 |
|
najgorsze są rozczarowania, w których rozczarowuję samą siebie
|
|
 |
|
Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami.
Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. "Nie waż się!" Krzyknęła w jego stronę. "Bo co?" Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko,
że wymieniali oddechy. "Proszę?" Zrobiła smutną minę. Już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle
znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. "Złaź ze mnie!" Warknęła. "Oj, nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi.
" Wciąż się śmiał. "A jak zachoruję?" Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko:
"To będę Twoim osobistym lekarzem." Nachylił się do pocałunku.
Jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg.
Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem.
Wysłałam mu buziaka. We wstecznym lusterku widziałam, jak się śmiał.
|
|
 |
|
"...Balot stojący na polu jest mądrzejszy niż Ty."
|
|
 |
|
Podziwiam ludzi, którzy ze mną wytrzymują xD
|
|
 |
|
Uwaga, myślę. Nie zakłócać mi fal, proszę.
|
|
|
|