 |
|
Ej bracie chodź pokaże ci mój świat, gdzie niewiele zmienia się od lat. Wszyscy biegną gdzieś, a tu wolno płynie czas, na ulicy wieje chłodny wiatr ..
|
|
 |
|
potrzebuje Ciebie bardziej niz amfetaminy... !!!!!!!!!!!! ..
|
|
 |
|
Encepence, w której ręce trzymam wiadro prądu
|
|
 |
|
zabierzcie mnie z tego piekla, bo albo ja albo on.. ktos na pewno
|
|
 |
|
Nie ma zasad, bo mój to świat! Skończe w pasach? No! huj ci w zad!!!!!!!
|
|
 |
|
To mój świat, mój pierdolony ból tu . Mój gniew - twój pech! To stwórca, waruj poniżony kundlu . Ten pies już zdechł !
|
|
 |
|
zostalas przekleta lalalala
|
|
 |
|
Tracę siły, zasypiam, czuję tą cudowną lekkość. Koniec mojego życia, budzę się, znowu piekło!
|
|
 |
|
"Czuję jak szklany nurt próbuje łapać więź, a ten złowrogi zgrzyt przydusza ich na pierś. Dla mnie to zapis nut do zaginionych przejść, bo z potłuczonych szyb też można zamek wznieść "/Szad akrobata
|
|
 |
|
-To trucizna. -Dlaczego? -Mili faceci nie zdobywają dziewczyn. / Złodziej życia
|
|
 |
|
"Niosę wiolinowy klucz, rzeką pastelowych drzew, za plastelinowy szczyt na ziemie betonowych serc. Gdzie kolorowy szum budzi ospałą krew i szary kredytowy świt znowu zawija w pleśń."/Szad akrobata
|
|
|
|