 |
|
nie mogę ci obiecać, że rozwiążę wszystkie Twoje problemy, ale mogę Ci obiecać, że nie zostawię Cię z nimi samego.
|
|
 |
|
nie, to nie jest artystyczny nieład. w moim pokoju po prostu jest syf.
|
|
 |
|
myślę, że razem w łóżku będzie cieplej.♥
|
|
 |
|
impreza, na której nie policzę delty, funkcji kwadratowej, funkcji trygonometrycznej, objętości pomieszczenia, ilości zagranych piosenek, a także stosunku ilości kobiet do ilości mężczyzn wyrażonej w procentach, nie może być udana!
|
|
 |
|
istnieje wielkie zapotrzebowanie na osobną czcionkę do sarkazmu!
|
|
 |
|
jesteś dziwny. lubię Cię.
|
|
 |
|
i krzyczę 'weź mnie ratuj!' kiedy patrzysz w moje oczy, ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz. /bonson
|
|
 |
|
szlachta ma białą skórę, a plebs chodzi opalony.
|
|
 |
|
szacunek za szacunek, kotku.
|
|
 |
|
och, przepraszam, ale drzemie we mnie wredna suka, której ostre słowa wrzynają się w serca niewinnych osób i nieświadomie przebijają je na wylot.
|
|
 |
|
-choć porozmawiamy o trzeciej w nocy -dlaczego o trzeciej? -bo wtedy jesteśmy zbyt zmęczeni aby kłamać.
|
|
 |
|
czasem stoję na balkonie i palę papierosy. i mam dosyć, patrzę na nich z góry karykatury i głąby. myślę wtedy co tu zrobić, by do nich nie dołączyć. stać z boku być autorem nie aktorem swego losu. /buka
|
|
|
|