 |
|
kiedy pierwszy raz Cię ujrzałam, nie pomyślałam, że mogłabym Cię kochać
|
|
 |
|
musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści.
tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę.
rzucaj doniczkami z balkonu na przechodniów, żeby odreagować.
ale nie płacz. nigdy nie wolno Ci uronić łzy.
nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
 |
|
Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy.
|
|
 |
|
chciała wysłać mu pustego sms'a. albo kropkę na gadu. cokolwiek, żebym choć raz przez minute była główną myślą w Jego głowie.
|
|
 |
|
Nigdy nie żałuj tego, Co kiedyś dawało Ci radość.
|
|
 |
|
Swoim wsparciem, niszczysz moje życie.
|
|
 |
|
wczorajsze łzy ? przepraszam to tylko chwila słabości - do której też mam kurwa prawo od czasu do czasu !
|
|
 |
|
-Skończ z tym! Już i tak nic nie zmienisz! Nie dasz rady tego zmienić! -A skąd Ty to możesz wiedzieć?! Skąd wiesz że mój upór z tym nie wygra? Nikt nigdy nie próbował z tym walczyć tak długo... -To dlatego że nikt tak długo nie wytrzymał... -Więc ja mam szansę wygrać.
|
|
 |
|
Bedę chronić Twoje serce, stanę z każdym do walki .
wiesz jakie jest moje największe marzenie? chciałabym pogłaskać Cię po sercu, przytulić je ii powiedzieć, że od tej chwili wszystko już będzie dobrze, bez względu na to, jak było kiedyś.
|
|
 |
|
Dużo myśli w głowie mam nie potrafię ich ogarnąć
Dużo myśli, chce dać rade już
chodź nie wiem jak to zrobić.
|
|
 |
|
Spuściła wzrok, milczała. - Co jest mała? - Zapytał. Chciała wykrzyczeć mu wszystko: to, że go kocha jak nikogo innego, to, że wieczorami ma strasznie mokre oczy gdy o nim myśli, a na koniec, to jak bardzo go kocha, a zarazem nienawidzi. Odpowiedziała tylko - Zagapiłam się, sorki.
|
|
 |
|
Boże, spraw teraz żebym go zobaczyła, dotknęła, żeby nie bał się mnie, jak boi się innych dziewczyn, żeby nie wyzywał ze strachu od dziwek, żeby mnie pocałował, przytulił, jestem w stanie mu to wszystko wybaczyć, mimo, ze nie przeprosił, a obiecał, mimo, że nie porozmawiał, a miał porozmawiać, mimo tego, że mnie nie szanuje. I niech mi ktoś teraz kurwa powie, że miłość nie istnieje? Istnieje, tylko w jedna stronę.
|
|
|
|