 |
|
Siedziała w klasie, podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. Całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież trzeba grać.
|
|
 |
|
Była naiwna jak mała dziewczynka. Wierzyła, że słuchawki w uszach i muzyka na full zagłuszą jej myśli, wspomnienia, przegapione szanse, wyrzuty sumienia i całą resztę.
|
|
 |
|
Przyzwyczajamy się do swojej nieobecności. Udajemy, że nie tęsknimy.
|
|
 |
|
Kiedy wzięła do ręki kalendarz, aby podsumować kończący się rok jej spojrzenie padło na kartkę z mocno wyrytymi serduszkami. Radosny deszcz krzywych, nie ładnych serc zdawał się krzyczeć jak piękne były tamte dwa dni. Przymknęła oczy. Tak - to właśnie za te dwa dni chciała podziękować Bogu. I chociaż jej marzenie nie spełniło się, to przynajmniej przez te dwa dni poczuła jakie szczęście spotyka tych, których marzenia spełniają się chociaż w 1/4. I jak to jest mieć jego tylko dla siebie.
|
|
 |
|
Szczerość to użycie Enter w momencie, gdy chce się wcisnąć BackSpace.
|
|
 |
|
z tobą jest zabawniej, niż w wesołym miasteczku.
|
|
 |
|
kiedy słyszę twój głos odbiera mi własny.
|
|
 |
|
-Co robisz.?
-Siedzę i myślę dlaczego jestem taka głupia.
-Dlaczego głupia.?
-Bo kocham kogoś z kim nie mogę być ..
|
|
 |
|
I znowu zasypiam z głową pełną marzeń, by rano wstać i wszystkie przekreślić.
|
|
 |
|
swoim rozumowaniem tworzysz niezwykłą abstrakcję
|
|
 |
|
Ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam. prawda jest taka, że dorosłam.przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować. nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
|
Ja to kiedyś przekroczę prędkość światła... -yhy, chyba zgaszonego.
|
|
|
|