 |
|
Każdy wie że postawiłam wokół siebie niewidzialny mur,którego nikt nie rozwali, nie przeskoczy, nie zrobi chociaż najmniejszej w nim dziurki. Oddaliłam się od innych. Od wszystkich, w zasadzie. A to.. przykre.
|
|
 |
|
Jestem rozdarta między pamiętaniem, a pozostawieniem tej części życia daleko za sobą.
|
|
 |
|
Jestem inna, bo nie marzę o romantycznych spacerach przy świetle księżyca, czy oglądaniu wspólnie wschodów słońca. Pragnę tylko wspólnych zakupów w sklepie, esemesów na dobranoc, zwyczajnej, treściwej rozmowy, czy przelotnych pocałunków w czoło na pożegnanie. Nie koniecznie muszą być długie i namiętne. Bo mi wystarczą małe gesty, by poczuć miłość. Bo czasami krótkie tęsknię, oznacza więcej niż tysiąc innych słów.
|
|
 |
|
od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną.zero sentymentów, ckliwych wspomnień, zaangażowania czy uczuć. papieros w moje dłoni będzie stałym gościem, a kakao zamienię na czerwone wino.będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. chcę żyć życiem, nie kimś
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że ćpam. Problem w tym, ze cholernie się boję ćpania i dlatego jestem czysta. Ale fascynują mnie ćpuny, dziwki, wariaci i inni ułomni.Nie bez powodu. Być może ludzie mają rację, zachowuję się jak ćpun.Jestem nieobecna, nie mam planów tylko marzenia. Reaguję rozdrażnieniem na wszystko. Wszyscy mnie wkurwiają i czuję się jakbym miała 30 lat więcej niż mam. I też uciekam od rzeczywistości. Ale nie niszczę swojego ciała, przynajmniej tak mi się wydaje. Moim narkotykiem jest wyobraźnia i faceci. Wklejam siebie do filmów, książek i przekształcam rzeczywistość. Jestem 8 cudem świata, pięknością, mam głos anioła i zbawiam świat. Problem w tym, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do życia w środku mojej głowy, ze nie mogę żyć w realnym świecie.(...)Może ćpanie byłoby jednak wyjściem?
|
|
 |
|
"Jeśli twoja przeszłość Cię nie zadowala, zapomnij teraz o niej. Wyobraź sobie nową historię swego życia i uwierz w nią..."
|
|
 |
|
a kopciuszek wrócił z balu i czeka aż łzy skapną jej po policzkach
|
|
 |
|
Nieważne jak bardzo jesteś szczęśliwa. czasami każdy potrzebuje dnia kiedy może wyżyć się na wszystkich wokół, usiąść i najzwyczajniej w świecie zacząć płakać.
|
|
 |
|
Kiedyś przychodzi taki dzień,
gdy docierające do nas słowa pozwalają zdobyć się tylko na łzy.
|
|
 |
|
Zawsze możesz przecież popierdolić o odpowiedzialności, nawciskać mi kitów o rozsądku , a ja i tak Ci powiem , że mam to wszystko w dupie , że to wszystko gówno prawda . Przecież sam mi mówiłeś ,
że nie sparzysz się dopóki nie spróbujesz , pamiętasz ?
|
|
 |
|
`jesteś dla mnie dupkiem, pozerem, skurwielem.
|
|
 |
|
Nie potrafię wyrazić tego, jak okropnie cię
nienawidzę! Jak bardzo chciałabym cię nienawidzić!
|
|
|
|