głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wiolciakk

w tym zwyczajnym spojrzeniu   jest nasze pierwsze spotkanie.   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 18 października 2011

w tym zwyczajnym spojrzeniu jest nasze pierwsze spotkanie. / wyluz0wany

połykała łzy  później ta cholerna miłość wyżerała Ją od środka.

definicjamiloscii dodano: 17 października 2011

połykała łzy, później ta cholerna miłość wyżerała Ją od środka.

historia z praktykantem i już brzęczenie grzejnika stało się ciekawsze od Jego gadki.

definicjamiloscii dodano: 17 października 2011

historia z praktykantem i już brzęczenie grzejnika stało się ciekawsze od Jego gadki.

a każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy  łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem  coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby  a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost  czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym  jak sobie nie radzę.

definicjamiloscii dodano: 16 października 2011

a każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy, łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem, coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby, a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost, czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym, jak sobie nie radzę.

Nigdy nie tłumacz się ze swoich uczuc.  Nigdy nie przepraszaj za to  że kochasz  chociaż wolałbyś  by tak wcale nie było.   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 16 października 2011

Nigdy nie tłumacz się ze swoich uczuc. Nigdy nie przepraszaj za to, że kochasz chociaż wolałbyś, by tak wcale nie było. / wyluz0wany

Może kurwa nie jestem jakimś zajebiście dobrym bibojem  może nie kupuje co miesiąc nowych najek i może nie umiem kleić teksów  ale starałem się  starałem się jak skurwysyn  mimo to ojebałaś mnie totalnie   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 16 października 2011

Może kurwa nie jestem jakimś zajebiście dobrym bibojem, może nie kupuje co miesiąc nowych najek i może nie umiem kleić teksów, ale starałem się, starałem się jak skurwysyn, mimo to ojebałaś mnie totalnie / wyluz0wany

Wiedziałem  wiedziałem o niej wszystko. Wiedziałem to jaki był jej ulubiony kolor  wiedziałem  że coś się dzieje kiedy przygryzała wargę  wiedziałem  kiedy jest jej smutno  poznawałem po niej radość  wiedziałem jak kochała zakupy i jakie buty mogłaby w tym momencie kupić  wiedziałem  że uwielbia tofifi  ale tylko wtedy kiedy dostaje je ode mnie i oboje popijamy czekoladki Lechem  wiedziałem  że kocham tą dziewczynę tak mocno  że mogłem oddać za nią życie w każdej chwili. Znałem ją na wylot  ona wiedziała jak zależy mi na niej  jak bardzo ją kocham i że jestem w stanie poświęcić jej wszystko  dlatego też perfidnie to wykorzystała.   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 16 października 2011

Wiedziałem, wiedziałem o niej wszystko. Wiedziałem to jaki był jej ulubiony kolor, wiedziałem, że coś się dzieje kiedy przygryzała wargę, wiedziałem, kiedy jest jej smutno, poznawałem po niej radość, wiedziałem jak kochała zakupy i jakie buty mogłaby w tym momencie kupić, wiedziałem, że uwielbia tofifi, ale tylko wtedy kiedy dostaje je ode mnie i oboje popijamy czekoladki Lechem, wiedziałem, że kocham tą dziewczynę tak mocno, że mogłem oddać za nią życie w każdej chwili. Znałem ją na wylot, ona wiedziała jak zależy mi na niej, jak bardzo ją kocham i że jestem w stanie poświęcić jej wszystko, dlatego też perfidnie to wykorzystała. / wyluz0wany

Ciekawe czy wpadnę w końcu na pomysł  by napisać pierwszy   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 16 października 2011

Ciekawe czy wpadnę w końcu na pomysł, by napisać pierwszy / wyluz0wany

pamiętam jak matka za dzieciaka mówiła mi bym olał znajomych  że rodzina zostanie gdy coś się stanie. teraz? teraz przyjaciele są  a rodzina ma wyjebane   wyluz0wany

wyluz0wany dodano: 16 października 2011

pamiętam jak matka za dzieciaka mówiła mi bym olał znajomych, że rodzina zostanie gdy coś się stanie. teraz? teraz przyjaciele są, a rodzina ma wyjebane / wyluz0wany

milczałam z twarzą ukrytą na Jego ramieniu starając się zatuszować to  że nie umiem tańczyć  nie wiem zupełnie  jak stawiać kroki i się gubię. trzymał dłonie na moich biodrach kołysząc mną lekko. przerwał monotonię cichej muzyki szeptem do mojego ucha.   myślisz  że to prawda? to  co robisz? myślisz  że to ja Cię teraz prowadzę  w tym tańcu? kłamiemy każdym drgnieniem ciała. Ty tu dowodzisz. bicie Twojego serca jest mentorem moich ruchów.   musnął ciepłymi wargami moje czoło  a choć muzyka gasła  nie wypuścił mnie z ramion. czyjeś pewne 'odbijamy' na co odparł  że jeszcze nie teraz.

definicjamiloscii dodano: 16 października 2011

milczałam z twarzą ukrytą na Jego ramieniu starając się zatuszować to, że nie umiem tańczyć, nie wiem zupełnie, jak stawiać kroki i się gubię. trzymał dłonie na moich biodrach kołysząc mną lekko. przerwał monotonię cichej muzyki szeptem do mojego ucha. - myślisz, że to prawda? to, co robisz? myślisz, że to ja Cię teraz prowadzę, w tym tańcu? kłamiemy każdym drgnieniem ciała. Ty tu dowodzisz. bicie Twojego serca jest mentorem moich ruchów. - musnął ciepłymi wargami moje czoło, a choć muzyka gasła, nie wypuścił mnie z ramion. czyjeś pewne 'odbijamy' na co odparł, że jeszcze nie teraz.

moje serce było  niczym jakaś naiwna panienka. moje serce się upiło. moje serce zapomniało o rozsądku. moje serce oddało Mu się tamtego jesiennego wieczoru.

definicjamiloscii dodano: 15 października 2011

moje serce było, niczym jakaś naiwna panienka. moje serce się upiło. moje serce zapomniało o rozsądku. moje serce oddało Mu się tamtego jesiennego wieczoru.

przez łzy pakowałam wszystkie Jego ubrania do torby. dochodząc do kosmetyków psiuknęłam się Jego perfumami i ostatni raz zacisnęłam w dłoni Jego szczoteczkę do zębów wspominając wszystkie poranki  kiedy stojąc tak ramię w ramię razem myliśmy zęby. tamtego dnia rozstałam się z życiem z myślą  że na trochę. nie wróciło.

definicjamiloscii dodano: 15 października 2011

przez łzy pakowałam wszystkie Jego ubrania do torby. dochodząc do kosmetyków psiuknęłam się Jego perfumami i ostatni raz zacisnęłam w dłoni Jego szczoteczkę do zębów wspominając wszystkie poranki, kiedy stojąc tak ramię w ramię razem myliśmy zęby. tamtego dnia rozstałam się z życiem z myślą, że na trochę. nie wróciło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć