 |
|
"stałam dzisiaj nad Twoim grobem, wpatrując się w Twoje zdjęcie i próbując ukradkiem wycierać łzy. patrzyłam na te kolorowe znicze i kwiaty, i próbowałam w końcu zrozumieć czemu Cię przy mnie nie ma. przed oczami miałam wspomnienia - jak zawsze powtarzałeś, że zrobisz dla mnie wszystko, jak mnie przytulałeś, i jak byłeś - ot ta, po prostu. przecież jestem już duża, przecież dorosłam - powinnam zrozumieć, że już nie wrócisz. a mimo to nadal, gdy tylko otwierają się drzwi, mam nadzieję,że wejdziesz do domu, z walizkami, i powiesz mi, że Bóg sobie ze mnie zażartował. nadal żyję przeszłością, i nie jestem w stanie tego zmienić... / veriolla "
|
|
 |
|
"nie miałam możliwości powiedzenia mu o mojej pierwszej, prawdziwej miłości. nie mogłam przytulić się do Niego, gdy moje serce było złamane. nie miałam okazji, by przyjść do Niego, i poprosić żeby przemówił 'temu czy tamtemu' do rozsądku, bo nie dają mi spokoju. nie mógł stać obok mnie, podczas gdy zdmuchiwałam świeczki z osiemnastkowego tortu. nie miał okazji nauczyć mnie jeździć autem. nie mógł pogratulować mi zdanej matury i egzaminu zawodowego. nie dałeś mu szansy Boże, by tak na prawdę był moim bratem.. / veriolla "
|
|
 |
|
mogłabym Ci oddać nawet ostatnie toffefee, rozumiesz, to więcej niż wszystko.
|
|
 |
|
resztę z Nim albo w ogóle.
|
|
 |
|
"Nie mam pojęcia co do niego czuje. Wiem tylko, że strasznie mocno chciałabym mieć go tu obok."
|
|
 |
|
mówił do mnie kotku, kochanie, skarbie, słońce....
|
|
 |
|
gdy nie ma już nic słodkiego, zjesz nawet merci o smaku którego nie lubisz. :D
|
|
 |
|
Dłonią uderzam w stolik, szklanka spada na ziemię. Chcę zadzwonić lecz dobrze wiem, że nie powinienem. Ta nadzieja umiera, kiedyś byłaś mi bliska, teraz wątpię bym mógł cię kiedykolwiek odzyskać. — Chada
|
|
 |
|
Do tej pustki i ciszy nie mogę się przekonać. Rana cały czas krwawi, pewnie znów mi się przyśnisz. Teraz piję, bez względu na to co o tym myślisz. — Chada
|
|
 |
|
Wiem, że nie jesteś sama. Chcę byś była szczęśliwa, chociaż gasnę i czuję jakbym nie miał paliwa. Nic mi nie pozostaje, idę z wódką się zjednać. Powiedz mi gdzie Ty jesteś kiedy jesteś potrzebna. — Chada
|
|
 |
|
pamiętam jak dziś. jak zaczynałam tą szkołe, jak wiele planów, marzeń bijo we mnie pierwszego dnia. jak nie znałam prawie nikogo. jak mało umiałam. jak byłam dopiero co po egzaminie gimnazjalnym. jak dopiero co wyszłam z gimnazjum. jak dopiero co pisałam ściągi na historie w 3 gimnazjum. a teraz co ? teraz jestem po trzech latach walki ze sobą i ze swoimi marzeniami w liceum. nie byle jakim liceum. Najlepszym, i nie żałuję niczego. Bo chociaż tyle się musieliśmy uczyć, wstawać codziennie, czasem w ogóle nie wychodzić z książek, nigdzie nie jechać. nie żałuję. ! Udowodniłam samej sobie, że mogę wszystko.
|
|
|
|