 |
|
w sumie kurwa, możesz mnie nie lubić.
|
|
 |
|
w głośnikach kolejna nuta ciągnąca za sobą tak wiele, poszczególne wersy powodują powrót do tamtych chwil, próbujesz wraz ze śliną przełknąć każde z tych wspomnień, odpłynąć i zapomnieć, ten cholerny ścisk w gardle, nie pozwala zmienić tego jak jest. pamiętasz każdy szczegół przeszłości, każdą z łez i każdy z uśmiechów. pamiętasz tamto szczęście będące zawsze tak blisko, lecz nie pamiętasz momentu, w którym wyrwano Ci je z dłoni, kiedy tak niespodziewanie, jakby rozpłynęło się w powietrzu, a może po prostu nie chcesz pamiętać, może nie chcesz wracać.. / endoftime.
|
|
 |
|
dorośli mówią mi "dorośnij" wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności
|
|
 |
|
przecież istnieje między nami tyle fajnych rzeczy
|
|
 |
|
w sumie kurwa, możesz mnie nie lubić, tak jak ja nie lubię ludzi, którzy mówią, by mówić
|
|
 |
|
to ten świat, na niego łatwo zrzucić winę
|
|
 |
|
a najgorzej jest, kiedy co wieczór zastanawiam się co w danej chwili robisz, czy wciąż czasem błądzisz wśród tamtych chwil, wśród wspomnień z przeszłości, zabliźnionych gdzieś na dnie każdego z serc, czy pamiętasz tamte sekundy, w których szczęściem była wspólna obecność, a uśmiech jedynym wynagrodzeniem łez. a może nadal pamiętasz słowa i gesty, które przecież wtedy podobno miały sens, te codzienne kłótnie, bariery, z którymi nie daliśmy rady dłużej walczyć, poszliśmy na łatwiznę, poddając się, zapomnieliśmy o tym co najważniejsze, zapomnieliśmy o Nas. / endoftime.
|
|
 |
|
koncerty? nie gram. o kobiety nie dbam, ale daję im momenty, że już boją się żebym nie zwiał.
|
|
 |
|
sto lat, sto lat dużo zdrowia ziomal, życzę Ci, żebyś niczego w życiu nie żałował!
|
|
 |
|
są miliony ludzi, którzy mogą zrobić tak wiele, ale jak długo można tu czekać na cud?
|
|
|
|