 |
|
bo najpiękniejsze jest to, że się poznaliśmy.
|
|
 |
|
spotkałaś kiedyś faceta, który wzbudził w tobie taką miłość, że to uczucie zawładnęło wszystkimi twoimi zmysłami? oddychasz Nim. smakujesz Go, widzisz w Jego oczach twoje nienarodzone dzieci. wiesz, że twoje serce znalazło wreszcie dom. twoje życie rozpoczyna się z Nim, a bez Niego na pewno się skończy.
|
|
 |
|
cały świat może mnie znienawidzić. ważne, żebyś Ty mnie kochał.
|
|
 |
|
przestrzenie między palcami zostały stworzone po to, aby ktoś mógł je uzupełnić.
|
|
 |
|
jesteś lepszy niż czysta, surowa wybuchowa jazda, lepszy niż prochy, niż podwójna dawka koksu, niż konopie indyjskie, niż środki halucynogenne, niż ekstaza, kamasutra i tajskie zabawy. lepszy niż bananowe koktajle, masło orzechowe, niż gwiezdne wojny, lepszy niż Brad Pitt, niż Jimmy Hendrix i Armstrong, pierwszy człowiek na księżycu i święty Mikołaj. lepszy niż wolność. lepszy niż życie.
|
|
 |
|
On jest jak frugo. bierzesz łyk, a po chwili chcesz więcej. czujesz?
|
|
 |
|
ten chłopiec, przyjacielu, przyszedł znikąd i wypełnił wszystkie moje myśli.
|
|
 |
|
to Ty jesteś tym, kto wie dokładnie co mam na myśli.
|
|
 |
|
najładniejsze są te litery, które układają się w Jego imię.
|
|
 |
|
niech ten czas nie minie jak chwilowy fart w kasynie.
|
|
 |
|
mogliśmy więcej, przykro.
|
|
 |
|
myślami powracam do tamtych chwil, widzę tysiące uśmiechów a każdy z nich, przepełniony maksymalnym szczęściem. widzę Nas, trzymając się za dłonie, wciąż z zafascynowaniem upajamy się głębią każdego z słów bądź gestów, wtedy cieszyliśmy się tylko i wyłącznie sobą, będąc blisko, jedynie tym przyspieszonym biciem, pierdolonego serca. za każdym razem, wspólnie planowaliśmy kolejne z dni, kolejną wspólną przyszłość. chwila nieuwagi, zbyt częste nieporozumienia, zgrzyt, wymiana zdań i, mały niewypał, nie sądzisz? / endoftime.
|
|
|
|