 |
|
nie słucham co do mnie mówi,odbiegam myślami zupełnie gdzie indziej.patrze na jego usta,tak ponętnie je podgryza.przybliża się,łączy swoje wargi z moimi.za przymkniętymi powiekami widzę pewnego bruneta.jego dwudniowy zarost,wyrywa mnie ze skrawka wyobraźni.obejmuje mnie,dziwne uczucie,nie czuję we włóknach jego bluzy swoich ulubionych perfum.znów myślami jestem kilkadziesiąt kilometrów dalej.leże na jego torsie, przez koszulkę wyczuwam jego wyrzeźbione ciało,słyszę bijące serce.spoglądam na niego,śpi.tak słodko wygląda.wstaje,poprawiam pognieciona bluzkę,biorę łyk soku stojącego na komodzie.widzę w lustrze siebie podchodzę bliżej, dotykam szyby.moje odbicie ukazuje jakieś kropelki na policzkach,szybko je ocieram.kucam,chowam głowę w kolanach,biorę kilka głębszych wdechów.pisze mu na małej kartce że muszę iść,treść podsumowuję serduszkiem.wychodzę.znów wyciągam z torby papierosy,znów jestem sobą.znów tęsknie,płacze,nie wiem co robić.nadal kurwa kocham,osobę która jest za daleko/slaglove
|
|
 |
|
za to myślę i czuję, jestem tylko człowiekiem odporniejszym psychicznie, wszystko przychodzi z wiekiem.
|
|
 |
|
gdy początek to koniec, życie ma wartość wielką, choć nie raz trzeba zmagać się z niejedną usterką.
|
|
 |
|
komuś dzieje się krzywda i ja też się tym duszę, wyobraźnia przeszywa, przeżywam to choć nie muszę.
|
|
 |
|
szczęście w nieszczęściu to psuje głowę.
|
|
 |
|
czas podsumuje nas bez żadnego problemu, nim minie kilka lat ukaże siłę charakteru.
|
|
 |
|
życie traci na znaczeniu, kiedy połowa Twojego serca jest już martwa, kiedy wraz z odejściem kogoś, kto znaczył dla Ciebie więcej niż własne życie, jego uderzenia jakby umilkły. / Endoftime.
|
|
 |
|
spal fotografię, jeśli mówisz prawdę.
|
|
 |
|
dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać, ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach. mam ją tylko dla Ciebie, całe serce dla Ciebie, mam wszystko dla Ciebie, jak wiele może nawet nie wiesz.
|
|
 |
|
jestem złodziejem, Twe najlepsze chwile kradnę.
|
|
 |
|
nikt nam nie ukradnie szczęścia, naszych marzeń, może za rok będziemy już mieszkać razem?
|
|
 |
|
nic nie mówię, z boku stoję, myślę o czymś. szczerze? że masz piękny uśmiech i piękne oczy.
|
|
|
|