 |
|
idealizuję każdy detal Jego wnętrza w tak zgodną całość. pamiętam te minimalne rysy Jego życiorysu, nigdy nie był doskonały, nigdy też nie próbował tego zmienić. chociaż na co dzień wady górowały nad każdą z zalet, chociaż łamał serca, potrafił też kochać jak nikt inny. po brzegi wypełniał sobą serce, dodatkowo nieustannie ożywiając przy tym szczęście, On to konieczność, niczym tlen, czy coś znacznie cenniejszego. / endoftime.
|
|
 |
|
nigdy nie pozwolę ci odejść, ponieważ jesteś moim światem.
|
|
 |
|
pokazał, że bardziej od mojego tyłka kocha moje serce. wtedy zrozumiałam, że mogę Mu dać wszystko.
|
|
 |
|
moje istnienie to moja prywatna sprawa
|
|
 |
|
jak to jest, dowiedzieć się że nie masz tutaj szans?
|
|
 |
|
w imię kontroli nie robić nic, a świat poddaje się ich woli
|
|
 |
|
idealizuję każdy detal Jego wnętrza w tak zgodną całość. pamiętam te minimalne rysy Jego życiorysu, nigdy nie był doskonały, nigdy też nie próbował tego zmienić. chociaż na co dzień wady górowały nad każdą z zalet, chociaż łamał serca, potrafił też kochać jak nikt inny. po brzegi wypełniał sobą serce, dodatkowo nieustannie ożywiając przy tym szczęście, On to konieczność, niczym tlen, czy coś znacznie cenniejszego. / endoftime.
|
|
 |
|
'czy go kochasz?' a co, nie widać? mocno tak, że aż można się od tego zrzygać.
|
|
 |
|
chciała jeszcze raz, ale rozum wygrał z sercem.
|
|
 |
|
głęboko w płuca za wszystkie nasze dni
|
|
 |
|
mówi sobie trzymam się, ja mówię się nie puszczaj
|
|
 |
|
oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę..
|
|
|
|