 |
chce być Twoim postanowieniem noworocznym , wiesz?
|
|
 |
Wpatrywał się we mnie jak w książkę, która fascynowała go z każdym słowem coraz bardziej.
|
|
 |
chcę lato . chcę krótkie spodenki , siedzenie do nocy na dworze , codzienne jeżdżenie na baseny , romanse , duże ilości spożytych tymbarków , odżywianie się tylko i wyłącznie lodami , mocny makijaż , nowe znajomości , nieustanne napady głupawki , flirty bez ograniczeń , śpiewanie przeróżnych hitów na cały głos , niezapomniane przypały . potrzebuję lata . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek.
|
|
 |
żyjemy w erze przeterminowanej cnoty i globalnej depresji nastolatków.
|
|
 |
padłam na łóżko i zaczęłam płakać . nie daje rady , nie ogarniam tego . ta blond modliszka tak się lepi do ciebie . jak już nie chcę walczyć , jedźcie sobie razem do tego vegas , weźmijcie ślub w dresach . wzięłam komórkę i napisałam : tylko pamiętaj że modliszka po stosunku zjada swojego partnera ! , nie wysłałam , zapisało się w wersjach roboczych , bo przyszedł jakiś sms . " skarbuŚ przesyła : kochamCię wiesz ? " . mimowolny uśmiech . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
i już nawet nie lubiała tymbarków . nie dostawała gorączki na widok nowego smaku , a kapselki wyrzucała do kosza , nie czytając ich . był to dla niej zwykły napój , z którym wiązały się jej najpiękniejsze wspomnienia lata . nic więcej . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
chcę lato . chcę krótkie spodenki , siedzenie do nocy na dworze , codzienne jeżdżenie na baseny , romanse , duże ilości spożytych tymbarków , odżywianie się tylko i wyłącznie lodami , mocny makijaż , nowe znajomości , nieustanne napady głupawki , flirty bez ograniczeń , śpiewanie przeróżnych hitów na cały głos , niezapomniane przypały . potrzebuję lata . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
`Jak mam wierzyć że to co mówiłeś było prawdą, teraz gdy mówisz że nie do końca tak było. Jak mam wierzyć innym skoro nie potrafię wierzyć Tobie. Trudno zaufać gdy zostaję się oszukanym i zranionym.Lecz taka jestem, ufam choć wiele nawet nie ma o tym pojęcia.
|
|
 |
`jeśli w deszczowe dni wyrywałabym Ci parasol z ręki i kazała biec za sobą w strugach deszczu - goniłbyś mnie.?
albo w zimową noc poprosiłabym, abyś poszedł ze mną ulepić bałwana z marchwiowym nosem - wstałbyś z łóżka.?
jeśli nad ranem zadzwoniłabym do Ciebie nie odzywając się, bo chciałabym tylko posłuchać twego oddechu - nie rozłączyłbyś się.?
a gdybym wyjechała na pół roku mówiąc, że potrzebuję odmiany - czekałbyś na mnie.?
a nawet jeśli chciałabym ściągnąć Twój nowy krawat i zrobić sobie z niego pasek do spodni - pozwoliłbyś mi na to.?
pewnie nie jesteś zdolny do takich poświęceń, pewnie nikt nie jest zdolny do nich, dla mnie...
|
|
 |
`nie ma co się dręczyć, trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci .
trudno . było . minęło . . .
zapominam.
nie chcę już pamiętać.!
|
|
 |
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
|
|