 |
|
Gdyby był, możliwy chociaż jeden krok do tyłu
A z tej starej przyjaźni nie została garstka pyłu
Na czym wtedy byśmy się uczyli ?
Gdyby człowiek nie znał smaku przemijania chwil. [bezimienni]
|
|
 |
|
Znasz? To uczucie pustki, gdy nie czujesz nic. Gdy zabraknie myśli. Wszędzie pusto. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Kiedy patrzę w oczka twe
Kiedy słodko śmiejesz się
Gdy wieczorem idziesz spa
Chcę do snu słodko grać
I na uszko szeptać Ci
Boś Ty skarbem tylko mym
Więc kochana zrozum mnie
Bo ja bardzo kocham Cię. [Łukasza]
|
|
 |
|
Jesteś kimś w rodzaje Anioła. Czuję cie obok kiedy cie nie ma, szczególnie w nocy jak zasypiam. Pojawiasz się w moich snach. Kiedy cie widzę czuję jakieś takie ciepło w środku. Kiedy jesteś nic nie ma znaczenia liczy się tylko ta chwila, tylko ty i ja. Wszystko jest inne świat staje się piękny. Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Minęło mi. Nie będę walczyć o coś, co mnie niszczy. [?]
|
|
 |
|
Czy można przestać kochać niebo, tylko dlatego, że czasem jest burza? [?]
|
|
 |
|
Wygadanej zabrakło słów. Pogubiła się sama w sobie, nie rozumie, co do siebie mówi. Nie widzi się ze sobą, ani z nikim innym. Także się nie widuje. Albo widuje, ale nie widzi. Nie pozwala patrzeć. Nie pozwala dmuchać, ruszać, rozdrapywać i ciągnąć. Chce niechcąc, nie potrafi się określić, robi wszystko to, czego najbardziej nie lubi w innych ludziach. Miota się pomiędzy wrzątkiem a śniegiem i nie potrafi określić, co bardziej ją parzy. Nie mówi. Rozgryza słowa. Wypluwa. Za gorzkie. Nie myśli. Nie umie.
|
|
 |
|
to tylko kolejny zwykły dzień, jeden z wielu, które jeszcze przede mną. zastanawiam się czy spełnię swoje cele i aspiracje, czy od jutra zacznę ćwiczyć tak jak sobie obiecałam, czy kolejny dzień spędzę na leżeniu i czytaniu ulubionych książek. kolejna noc nastaje, a ja tracę poczucie czasu, nie mam pojęcia kiedy skończyła się poprzednia, a dane mi jest witać się z kolejną. spoglądam w lustro oczami ciężkimi od wrażeń tego dnia. widzę dziewczynę, która wczoraj była w stanie wnieść do swego życia choć trochę uśmiechu, a teraz płacze. jezu ja naprawdę płaczę? co się ze mną stało, przecież pogodziłam się z tym, że ciebie tutaj nie ma. umieram? może to tylko sen? może jestem jakimś wymysłem czyjejś chorej wyobraźni? dotykam dłonią klatki piersiowej i nie czuję nic. gdzie moje serce? gdzie ono kurwa jest?! dlaczego mi go nie oddałeś, przecież mówiłeś, że nie jest ci już potrzebne? oddałam ci je, a teraz umieram sama nie czując nic. już wiesz gdzie popełniłam największy błąd? / irrnormal
|
|
 |
|
Zakryj twarz dłońmi i powiedz czy wciąż chcesz dzielić ze mną dni. Idzie wspaniały lepszy czas, lecz dla mnie, nie dla Ciebie. Musisz zastanowić się czy pobudka przy moim boku jest tym czego pragniesz. Widzisz gwiazdy, słońce, bezchmurne niebo. Wychodzisz w pogodny dzień i podziwiasz śpiew ptaków, który wydobywa się z pobliskiego lasu, słyszysz wszystko, najmniejszy szelest liści po których bezkarnie depczesz, szum rzeki, warkot samolotu przelatującego nad Twoim domem. Każdego dnia stajesz po środku świata i wsłuchujesz się. Tylko mnie nie słyszysz, a ja powoli wypluwam płuca. Krzyczę ciszą ile tylko mam sił. Krzyczę i nic. Nie słyszysz mnie, jesteś głuchy na moje wołanie, a ja potrzebowałam tylko Twojego spojrzenia, na które teraz jest już za późno. / irrnormal
|
|
 |
|
Każdego dnia zastanawiała się czy on o niej myśli czasami, czy wspomina ich wspólne chwile. Marzyła by kiedyś do nie napisał i powiedział, że tęskni, że nie może bez niej żyć. Ale czy naprawdę tego chciała? [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Szła ze swoim przyjacielem na spacer i zauważyła go z nią. Stanęła i nie wiedziała czy iść dalej czy może uciec. Przyjaciel popatrzał na nią "Ej siostra chyba nie chcesz uciec." Nie odpowiedziała nic, łzy jej spływały po policzku. "Mała dasz radę." "Nie dam." "Spójrz na mnie, Dasz radę jesteś ślina. Pokaż mu, że dajesz bez niego radę." Przetarła łzy, wyprostowała się i szła za swoim przyjacielem. Pokazując mu, że bez niego też daje sobie radę. [jestemjakajestemxd]
|
|
|
|