 |
|
jak to jest, że miłość rani gorzej niż cokolwiek innego na świecie, a mimo to tak bardzo do niej lgniemy, tak mocno jej poszukujemy i tak bardzo za nią tęsknimy. chyba nigdy tego nie zrozumiem. / tonatyle
|
|
 |
|
kocham go. pomimo wielu ran, przykrych słów i nieporozumień. pomimo jego ciężkiego charakteru i jeszcze gorszego uporu. chciałabym, żeby to dostrzegał, a nie miał jedynie pretensje i dyktował warunki. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem myślę, że lepiej jest nie kochać nikogo. byś samotnym, ale spokojnym. nie martwić się o sprzeczki, o problemy i smutki. nie myśleć o tym, czy kolejny dzień będzie przyjemny czy spędzony na kłótniach. po prostu żyć i być sobą. / tonatyle
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak byliśmy razem, kochany, wtedy, na tamtej łące, mieliśmy po piętnaście lat, całe życie na nas czekało jak skrzynia pełna skarbów, z miłością szeptało się w ucho dziewczyny. Pamiętasz jak łatwo było powiedzieć "na zawsze"?
|
|
 |
|
Nie zgubcie się. Nie zgub jej. Bądź dużym chłopcem.
|
|
 |
|
Będzie dobrze. Teraz będzie najtrudniej, a potem będzie już dobrze.
|
|
 |
|
biegam za szczęściem, jakby było na wyciągnięcie ręki. / tonatyle
|
|
 |
|
Dlaczego mnie wtedy nie było? Jak szłam do Ciebie, to padało i połamał mi się parasol. Wtedy on otworzył nade mną swój. Uśmiechnął się i powiedział, że mnie odprowadzi, żebym nie zmokła. Wiatr drapał po policzkach, ale mimo to, zrobiło mi się ciepło. A gdy już staliśmy pod Twoimi drzwiami, zapytał mnie, czy to tu i wtedy uświadomiłam sobie, że już nie. | Katarzyna Wołyniec
|
|
 |
|
chciałabym uwolnić się od wszystkich tych, którzy zatruwają mi życie. / tonatyle
|
|
 |
|
najgorsi są ludzie natrętni. pomimo że widzą brak zainteresowania i niechęć, wciąż zasypują Cię masą wiadomości. / tonatyle
|
|
 |
|
Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego mi nie wychodziło z innymi. Ból był tak wielki, że ledwie mogłam to znieść. Potem poznałam jego i zrozumiałam. Zrozumiałam, że każda moja porażka była krokiem w jego stronę./esperer
|
|
|
|