 |
|
miłość jest tak potrzebna naszym sercom, każdemu, jak powietrze naszym płocom. // pozytywna
_o
|
|
 |
|
" wierność jest nudna " - powiedział patrząc w jej zaćmione łzami oczy . uśmiechnął się szyderczo i odszedł. a ona stała, jakby czas stanął w miejscu. // pozytywna_o.
|
|
 |
|
Delikatnie otworzyłam oczy sięgając po butelkę wody upiłam z niej duzy łyk-o matko-szepnęłam ledwo poznając swój głos przypominając sobie poprzednią noc i wejście do Nowego Roku.Nagle spod poduszki poczułam wibrację oznaczajacą nową wiadomość.Drżącą dłonią otworzyłam klapkę i odczytałam"żałujesz tego co się wydarzyło?"Poczułam jak robi mi się gorąco,a policzki pulsują robiąc się czerwone-Tak,żałuję-wyjąkałam na głos ciesząc się,że mimo wszystko do niczego nie doszło.Nie znałam go wcześniej,jednak wiele o Nim słyszałam niekoniecznie dobrego,ale mimo to dziwny instynkt pchał mnie w Jego stronę.Nie chciałam z Nim niczego zaczynać,sądziłam,że na tej jednej imprezie skończy się nasza znajomość,że te dzikie pocałunki były zwykłym nic nieznaczącym incydentem,jednak zapowiadało się zupełnie inaczej.Leżąc,usilnie próbowałam przypomnieć sobie wszystko co mu powiedziałam i wszystko co się stało.Ciągle zasłaniałam się alkoholem mimo,że byłam świadoma wszystkiego.Chyba sama tego chciałam.|| pozorna
|
|
 |
|
mnie to osobiście przeraża .
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego potrzebujesz kogoś, do kogo mógłbyś zadzwonić, gdy leżysz na tej zimnej podłodze, wszystko tracąc ?
|
|
 |
|
dam sobie radę.. Przecież zawsze daje.
|
|
 |
|
Nigdy nie mów nigdy, Nigdy nie mów zawsze. To co się uniesie kiedyś na bank spadnie.
|
|
 |
|
I po raz kolejny złożone sobie obietnice i zapewnienia poszły się jebać. Tyle czasu walczyłam, żeby się od niego uwolnić. Już było dobrze, naprawdę było. I co? Ta miłość miała się skończyć wraz ze starym rokiem. A on dosłownie kilka minut po północy pojawił się znowu. A ja? Ja jak zwykle uległam. Znowu zawiodłam, złamałam wszystkie dane sobie obietnice . i wiecie co? Jakoś nie żałuję. Zrobiłabym to znowu. szkoda mi tylko moich przyjaciół. Bo to oni znowu będą musieli zbierać z podłogi przedmioty , które w napadzie furii rozrzucę po całym domu, to oni będą musieli
wycierać łzy z policzków, patrzeć na zakrwawione ręce. A obiecałam, obiecałam im, że będę silna. Przepraszam, nie dałam rady. Przepraszam i dziękuję za wszystko. Nie wiem co to jest , nie wiem dlaczego tak jest. Po prostu, to jest silniejsze ode mnie. | tryagain
|
|
 |
|
wypijmy za tych którzy mieli być " na zawsze ".
|
|
 |
|
Nowy rok , nowe szaleństwa , nowe kłopoty , nowe rozczarowania.
|
|
|
|