 |
|
- O czym myślisz ? - O nas . - Ale przecież nie ma żadnych .. - Cii ! Daj pomarzyć .. -
|
|
 |
|
poniedziałek bez Ciebie. wtorek bez Ciebie. środa bez Ciebie. czwartek bez Ciebie. piątek bez Ciebie. sobota bez Ciebie. niedziela bez Ciebie. dobrze że tydzień ma tylko 7dni
|
|
 |
|
ROMANTYK - to nie ktoś, kto zabierze Cię do ekskluzywnej restauracji, lecz ktoś kto zabierze Cię w zwykłe miejsce i pokaże Ci jego niezwykłość
|
|
 |
|
Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką, choć niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie. Zaciekawiona rozpakowała szybciutko i znalazła w środku... kulę armatnią. Rozczarowana, ze złością rzuciła ją na podłogę. Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka i ukazała się mniejsza kula w pięknym srebrzystym kolorze. Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie. Obracając ją, przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię. I oto srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą złotą szkatułkę. Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko, w środku którego na miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek, połyskujący brylancikami tworzącymi dwa słowa: KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
wiesz kiedy wieczorami siedzę na łóżku chce mi się płakać ... przypomina mi się twoja twarz, twój słodki uśmiech który sprawiał, że coś się we mnie kruszyło. A kiedy mnie całowałeś miałam motylki w brzuchu... ale najbardziej utkwiły mi w pamięci twoje czekoladowe oczy w których się zakochałam ..
|
|
 |
|
to już nie to samo kiedy wśród codziennych sygnałów, strzałek, nie ma tej najważniejszej od Ciebie. to już nie to samo gdy wśród sms,ów, które dostaje nie ma tych które Ty pisałaś. to już nie to samo gdy wspominam, moje wychodzenie z domu kilkanaście minut po czasie. chociaż i tak to zawsze Ty się spóźniałeś.. to już nie to samo, kiedy odbierając telefon, nie mogę liczyć na to że to Ty dzwonisz, żeby powiedzieć mi: ' przepraszam kochanie paliwa mi brakło, ale już dojeżdżam, bardzo zmarzłaś? ' nawet nie wiesz jak bardzo brakuje mi tak cholernie banalnych rzeczy. jak cholernie brakuje mi Ciebie, tej iskierki w Twoich oczach
|
|
 |
|
pamiętasz kiedy najgorsza rzecz jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia ? , kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci ? i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ? ..
|
|
 |
|
pomyślałam sobie, że byłabym szczęśliwsza, gdybyś był księdzem. poszłabym się do Ciebie wyspowiadać. wyspowiadać z miłości, jaką Cię darzę. a Ty nie wyśmiałbyś mnie, jak dotychczas, bo przecież obowiązywałaby Cię tajemnica spowiedzi. nie widziałabym chociaż tego szyderczego, pełnego pogardy spojrzenia z Twojej strony. zdecydowanie byłabym wtedy szczęśliwsza. PS. nie widzisz? nawet w boga bym dla Ciebie, kurwa, uwierzyła. PS 2. wstąp do seminarium, proszę.
|
|
|
|