 |
|
jestem tak zajarany zyciem ze nie uwierzycie
|
|
 |
|
wieeem że kiedyś zdobędę cały ten świat, CHODŹ ZE MNĄ TO POKAŻE CI JAK
|
|
 |
|
Kiedyś pierwsze starcie, dziś może być tylko lepiej. Chce spełnić się dalej, znaleźć to miejsce, A największe z moich marzeń, to Twoje serce.
|
|
 |
|
bóg go potrzebował - tak mi tłumaczą
|
|
 |
|
dziś z całego serca życzę Ci Okrutnie beznadziejnych dni.
|
|
 |
|
powiedział ”nie chcę żyć, idź po wódkę”
|
|
 |
|
joint za nasze zdrowie !.
|
|
 |
|
znów najebany łudzę się że jestem szczęśliwy
|
|
 |
|
znowu piję do dna i obiecuję sobie co dnia,
że skończę z tym, a znowu sączę drin
|
|
 |
|
Miłość? Jaka miłość? To już było, adios. Bo z dziewczyną, czy nie, i tak co dnia otwierają wino.
|
|
 |
|
I mam kurwa problem ,bo zmieniły mnie używki
Kiedyś jak pisałem kawałek go umiałem w dwie godziny
|
|
 |
|
I nie sądzę bym gorzej plotł
Choć był moment ,że było dno,
Bo się zgiąłem pod blokiem
Od tych pieprzonych wspomnień, mam dość !
|
|
|
|