głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika whishesofsin

Nauczyłam się  że miłość jest nieodłącznie związana z lękiem przed utratą bliskiej osoby.   Audrey Hepburn

nectarine dodano: 29 sierpnia 2010

Nauczyłam się, że miłość jest nieodłącznie związana z lękiem przed utratą bliskiej osoby. / Audrey Hepburn

Kiedy odchodzisz   liczę  ile kroków już stawiłeś. Czy widzisz jak mocno cię potrzebuję? Gdy cię nie ma..Każdy kawałek mojego serca za tobą tęskni. Gdy cię nie ma...Twarz  którą znam też za tobą tęskni. Gdy cię nie ma....Słowa  które chcę usłyszeć by przebrnąć przez dzień i czuć się dobrze to...Tęsknię za tobą...    When You're Gone.

nectarine dodano: 29 sierpnia 2010

Kiedy odchodzisz - liczę, ile kroków już stawiłeś. Czy widzisz jak mocno cię potrzebuję? Gdy cię nie ma..Każdy kawałek mojego serca za tobą tęskni. Gdy cię nie ma...Twarz, którą znam też za tobą tęskni. Gdy cię nie ma....Słowa, które chcę usłyszeć by przebrnąć przez dzień i czuć się dobrze to...Tęsknię za tobą... / When You're Gone.

Jeśli spotkam amora po śmierci  to wsadzę mu ten jego łuk w dupę.

nectarine dodano: 29 sierpnia 2010

Jeśli spotkam amora po śmierci, to wsadzę mu ten jego łuk w dupę.

cieszę się  że Ci się podoba  p teksty amante dodał komentarz: cieszę się, że Ci się podoba ;p do wpisu 29 sierpnia 2010
dziękuję!    BTW kocham tą piosenkę. teksty amante dodał komentarz: dziękuję! ;> BTW kocham tą piosenkę. do wpisu 29 sierpnia 2010
miło mi  że Ci się podoba :  teksty amante dodał komentarz: miło mi, że Ci się podoba :> do wpisu 29 sierpnia 2010
cieszę się  że Ci się podoba :p teksty amante dodał komentarz: cieszę się, że Ci się podoba :p do wpisu 29 sierpnia 2010
dziękuję  ale.. bez przesady    teksty amante dodał komentarz: dziękuję, ale.. bez przesady ;> do wpisu 29 sierpnia 2010
po paru dniach rozłąki  stajesz się najbardziej romantycznym mężczyzną na świecie. pewnego razu rozsypałeś płatki róż na podłodze  prowadząc do naszej sypialni. nigdy nie zapomnę  jaka byłam zawstydzona  gdy następnego dnia  z samego rana wizytę złożyli nam Twoi rodzice. otworzyłam im rozczochrana  nieumalowana  z czerwonymi plamami na mojej białej piżamie. jak się okazało  takie same czerwone plamy powstały na całej pościeli  ponieważ zabarwiły je płatki róż. Twoja mama nie mogła uwierzyć  że stać Cię było na taki romantyczny gest  a Ty w uroczy  dziecinny sposób  dąsałeś się na mnie następne pare dni  że jej to opowiedziałam.

amante dodano: 29 sierpnia 2010

po paru dniach rozłąki, stajesz się najbardziej romantycznym mężczyzną na świecie. pewnego razu rozsypałeś płatki róż na podłodze, prowadząc do naszej sypialni. nigdy nie zapomnę, jaka byłam zawstydzona, gdy następnego dnia, z samego rana wizytę złożyli nam Twoi rodzice. otworzyłam im rozczochrana, nieumalowana, z czerwonymi plamami na mojej białej piżamie. jak się okazało, takie same czerwone plamy powstały na całej pościeli, ponieważ zabarwiły je płatki róż. Twoja mama nie mogła uwierzyć, że stać Cię było na taki romantyczny gest, a Ty w uroczy, dziecinny sposób, dąsałeś się na mnie następne pare dni, że jej to opowiedziałam.

I think you fine but I'm finer

meandyou dodano: 29 sierpnia 2010

I think you fine but I'm finer

See  I got you all figured out

meandyou dodano: 29 sierpnia 2010

See, I got you all figured out

poprosiłeś o spotkanie. ja siedziałam na kanapie  ty usiadłeś na szafce  na drugim końcu pokoju  jeszcze niedawno  naszego  mieszkania. podkuliłam nogi  abyś nie widział  jak trzęsą się z nerwów. spojrzałam na Twoje dłonie. bawiłeś się zapalniczką  aby odwrócić uwagę od swoich  tak samo trzęsących się rąk.   co z nami będzie?   zapytałeś. nie odpowiedziałam. wstałeś  a nogi poniosły Cię do naszej sypialni. po chwili ruszyłam za Tobą. widząc Ciebie  pakującego swoje rzeczy do torby  zatrzęsłam Cię. podbiegłam i objęłam Cię   nie zostawiaj mnie  błagam.   poprosiłam.

amante dodano: 29 sierpnia 2010

poprosiłeś o spotkanie. ja siedziałam na kanapie, ty usiadłeś na szafce, na drugim końcu pokoju, jeszcze niedawno "naszego" mieszkania. podkuliłam nogi, abyś nie widział, jak trzęsą się z nerwów. spojrzałam na Twoje dłonie. bawiłeś się zapalniczką, aby odwrócić uwagę od swoich, tak samo trzęsących się rąk. - co z nami będzie? - zapytałeś. nie odpowiedziałam. wstałeś, a nogi poniosły Cię do naszej sypialni. po chwili ruszyłam za Tobą. widząc Ciebie, pakującego swoje rzeczy do torby, zatrzęsłam Cię. podbiegłam i objęłam Cię - nie zostawiaj mnie, błagam. - poprosiłam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć