 |
|
Skoro po burzy zawsze wychodzi słońce, a ja słyszę już grzmoty, to chyba mogę spodziewać się happy end`u?
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy.
|
|
 |
|
Bo szczęście mieszka w Jego uśmiechu.
|
|
 |
|
Koniec. Wyleczyłam się. W końcu udało mi się Ciebie pozbyć. Moja podświadomość jest wolna, a ja w końcu zaczynam żyć życiem, nie Nim. Moje serce doszło do siebie, ale to nie znaczy, że jest gotowe ponownie pokochać. O nie, już więcej nie zaryzykuję. Zbyt wiele mnie to kosztowało. Zbyt wiele brutalnych wspomnień, które powodowały bezsenność.
|
|
 |
|
Każdy człowiek powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
|
|
 |
|
Przechodząc obok Ciebie wcale się nie trzęsę. Czemu ? Sama nie wiem. Przecież Ty do mnie nic nie czujesz, a ja miałam Cie olewać... Miałam ...
|
|
 |
|
często gniewasz się na mnie, że Cię pouczam. wykrzykujesz mi, że nie jestem Twoją matką. później, tuż przed snem dzwonisz do mnie i pytasz - wszystkie lekcje odrobione? spakowana do szkoły? - zachowujesz się jak mój tata - mówię, udając ton twojego głosu - ale.. bardzo lubię gdy się tak zachowujesz.
|
|
 |
|
- Jesteś szczęśliwa?
- Tak i nie..Tak, ponieważ mam kochających mnie bliskich i przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć. Nie, ponieważ nigdy nie podobam się temu chłopakowi, który podoba się mnie.
|
|
 |
|
doprawdy nie ma takiej cechy u kota, której naśladowanie nie wyszłoby człowiekowi na dobre
|
|
 |
|
przysuwasz się. oblewasz moją szyję płonącymi pocałunkami. nie odsuwam się, wręcz przeciw swojej woli zbliżam twarz ku twoim ustom. - jesteś moim światem - szepczesz, łapczywie chwytając oddech. twoje usta lądują na moich, a Twoje słowa nie chcą wylecieć z mojej głowy. odsuwam Cię, poprawiam sukienkę i uciekam, mówiąc Ci, że jesteś nikim. że dla mnie, nie znaczysz nic.
|
|
 |
|
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
|
|
 |
|
Nie będę więcej o Tobie myśleć. Szkoda czasu. I tak za dużo już go straciłam..
|
|
|
|