 |
|
i kiedy widzę Cię na lotnisku, przeskakuję barierkę i biegnę do Ciebie. uwieszam Ci się na szyi, nogami oplatam Twe biodra i szlocham Ci w ramię. - kocham Cię, kocham, kocham - powtarzasz niczym mantrę, głaszcząc mnie po włosach - tak okropnie tęskniłem.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałam Cię ocalić. przed kłamstwem, nienawiścią, przed uczuciem bezradności, bezsilności. tak bardzo przeżywałam każdy Twój ruch, każdy krok. a Ty powiedziałeś, że nie potrzebujesz opiekunki, że już nie chcesz być ze mną.
|
|
 |
|
Nagle zapragnęłam go objąć, poczuć wokół siebie jego ramiona.
|
|
 |
|
Najłatwiej oszukiwać najbardziej kochających. I najpodlej
|
|
 |
|
Rozwiąż buty , zamknij oczy , idź za głosem serca, i uważaj żebyś się nie wywróciła.
|
|
 |
|
Skoro moje marzenia są niemożliwe do spełnienia, chcę aby przerodziły się w sny. Kiedy opanuję sztukę snów świadomych, nic nie będzie już nierealne.
|
|
 |
|
Wiesz jak spieprzyć życie, więc pieprz. Tylko proszę, nie mi.
|
|
 |
|
Kochαłαm .. płakałam .. tęskniłαm .. za kimś kogo tαk nαprawdę w ogóle nie znαłαm.
|
|
 |
|
gdybym była odważna wykrzyczała bym Ci prosto w twarz co czuję.
|
|
 |
|
jedyne czego żałuję to faktu, że nie zamknęłam Twojego cudownego uśmiechu w słoiku, ani tego jak uroczo mrużyłeś oczy przed słońcem. teraz, podczas tych podłych dni, odkręcałabym ten słoik i napawała się tą nutką szczęścia.
|
|
 |
|
czekanie na księcia na białym rumaku,jest równoznaczne z czekaniem, aż grawitacja uwolni nas ze swoich objęć.
|
|
 |
|
ten beznadziejny stan, kiedy czujesz się jak papierek po cukierku, a wzrokiem musisz wypowiadać słowa, których nie jesteś w stanie wykrztusić przez odrętwiałe usta.
|
|
|
|