 |
|
Na skrzyżowaniu słów. Niewypowiedzianych.
|
|
 |
|
Nie potrafię latać ani widzieć przez ściany. Nie mam mocy Hulka i zdolności spidermana.
Mam coś lepszego. Potrafię kochać.
|
|
 |
|
Nie poddam się. To, że natrafiłam kilkakrotnie na pokrzywy nie znaczy, że nie czeka gdzieś na mnie róża.
|
|
 |
|
Bardzo ją drażnił, ale gdyby mogła, zostałaby z nim na zawsze
|
|
 |
|
Nie jestem godzien ściano abyś mię ciągle syciła zdumieniem...
|
|
 |
|
Pierwszy raz tak miałam, że gdy wypowiadałam życzenie na widok spadającej gwiazdy sama się zdziwiłam co ja w ogóle mówię. Wszyscy wiedzieli, że mnie nie pokochasz a ja już chyba najbardziej.
|
|
 |
|
przysięgłam sobie, że będę twarda jak żelki z biedronki i Cię nie pokocham!
|
|
 |
|
chodnik się skończył, pora samemu wybrać kierunek
|
|
 |
|
wolę żałować, że coś zrobiłam niż, że czegoś nie zrobiłam. bo nie wykorzystane szanse bolą znacznie bardziej, niż popełnione błędy.
|
|
 |
|
spotykając go, zrozumiałam, że przez całe życie nie wierzyłam w coś co zdarza się naprawdę.
|
|
 |
|
Stay love, where you running to ?
|
|
 |
|
makaron zawsze trzeba gotować, inaczej jest niesmaczny...
|
|
|
|