 |
|
chce być kolorową tęczą kiedy pada deszcz.
|
|
 |
|
Chociaż teraz wcale nie jest lepiej.. Znów w głowie mętlik, szum i chaos.. A w sercu? Znow coś większego?
|
|
 |
|
Od paru lat jednym z moich największych zmartwień było to, że różne rzeczy przestają mnie obchodzić. To straszne - wiedzieć, że uczucia przestają się liczyć, że jest już wszystko jedno. Chyba to jest najstraszniejsze: tracić coś i nie czuć straty.
|
|
 |
|
Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.
|
|
 |
|
czy ja jestem jeden czy nie ma więcej dzikich?
|
|
 |
|
a potem przez kilka godzin moje serce szybciej biło, a na twarzy pojawił się uśmiech, taki szczery, taki że aż boli szczęka i brzuch i chcesz przestać ale nie możesz, po prostu ..
|
|
 |
|
I nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. Nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. Nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. Nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. Nigdy nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. Nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaka kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "spierdalaj". Proszę Cię, nie kłam. Czy wymagam za wiele?
|
|
 |
|
Na wypadek gdybyś nie wiedział, to ci powiem jak cholernie cię kocham.
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie że prędzej od Ciebie krzesło zacznie coś czuć.
|
|
 |
|
Stanąć przed nimi, uśmiechnąć się i powiedzieć: "Spierdalajcie, jestem boska".
|
|
 |
|
są takie dni gdy łyżka myli mi się z widelcem ,gdy na polskim wyskakuje z wynikiem jakiegoś obliczenia. nie i wcale wtedy nie myśle o tobie. wcale ! /slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
Muminek stanął na moście i patrzył ponuro w dół na wodę. Nagle jakaś łapka dotknęła lekko jego ramienia. Muminek podskoczył i zakręcił młynka.
-Ach to Ty-powiedział.
-Tak mi smutno-powiedziała panna Migotka i spojrzała na Niego spod grzywki.
Na uszach miała wianek z fiołków i okropnie nudziła się od samego rana. Muminek mruknął przyjaźnie.
-Pobawmy się -powiedziała panna Migotka -Pobawmy się, że ja jestem wyjątkowo piękna i że Ty mnie porywasz!
-Nie wiem czy jestem w odpowiednim nastroju-odparł Muminek.
Panna Migotka opuściła uszy. Wtedy Muminek szybko potarł pyszczkiem o jej pyszczek, po czym powiedział.
-W to, że jesteś wyjątkowo piękna nie potrzebujemy się bawić, bo jesteś piękna. Ale wolałbym Cię porwać raczej jutro.
|
|
|
|