 |
|
jesteś przy mnie gwiazdą. sama nie świecisz, odbijasz tylko moja zajebistość.
|
|
 |
|
chcę być Twoim teletubisiem by móc się do Ciebie tulić.
|
|
 |
|
najgorszy jest czas między zachodem a wschodem słońca.
|
|
 |
|
są oczy, których nie zapomnisz, i czyny których nie wybaczysz.
|
|
 |
|
gardzę Tobą i Twoimi niedoszłymi podróbkami.
|
|
 |
|
miłość to dziwka, dlatego charakteryzuje się czerwonym kolorem.
|
|
 |
|
w sercu każdego z nas jest mały odpływ ściekowy. kiedy nazbiera się w nim dostatecznie dużo brudu, spływa między kraty, dając nam tym samym ulgę. ale sęk w tym, aby pozwolić sercu na pozbycie się szamba. sęk w tym, aby pogodzić się z nieodwracalnym rozkładem naszych uczuć.
|
|
 |
|
wiedziałam, że jego uczucie jest szczere, kiedy w pierwszej kolejności podarował mi rękaw swojej ulubionej koszuli, aby wymazała go tuszem, kiedy zanosiłam się płaczem, a później prymitywnie wylał na swoje krocze kubek zimnej już kawy, żeby dosadnie udowodnić mi, że jestem ważniejsza od jego ulubionych ubrań i czasu jaki zmarnuje na ich pranie.
|
|
 |
|
miłość zaczyna się wtedy, gdy wybuchniesz przy nim płaczem, a on zamiast zacząć wycierać Twoje łzy, wybuchnie razem z Tobą, wiedząc że dotarło do Was to samo. świadomość synchronizowanego bicia Waszych serc.
|
|
|
|