 |
|
za nami przecież już nie jedna afera, jeśli przyjaźń ma być, to niech będzie szczera.
|
|
 |
|
pamiętam każdy uśmiech, każde spojrzenie i każde Twoje słowo. nie chcę ich zapomnieć, chociaż cholernie z każdą myślą bolą. | endoftime.
|
|
 |
|
'wypady na spontanie, szalone pomysły. patrzyłam na Ciebie, imponowałeś mi wszystkim, ten cudowny uśmiech aż przechodzi mnie dreszcz. modliłam się do Boga, niech to nie kończy się. przy Tobie na nowo, odnalazłam sens życia. połączyła nas pasja i podobne przeżycia. Ty facet z przeszłością, ja byłam po przejściach, żadne z nas na dłużej nie mogło zagrzać miejsca.'
|
|
 |
|
'zamykam oczy i chcę tylko zapomnieć to co nas łączyło, zakończyłam bezpowrotnie.'
|
|
 |
|
nie traktuj mnie jak jedną ze swoich koleżanek. daj mi poczuć, że jestem wyjątkowa, że beze mnie to nie to samo. nie chcę być kolejną, która będzie epizodem Twojego życia, a tą, która będzie Twoim życiem. po prostu... traktuj mnie tak, jakbym miała zostać już na zawsze.
|
|
 |
|
kłopot z myśleniem o nim polega na tym, że jak już zaczniesz to nie możesz przestać. i tak mijają noce jedna za drugą
|
|
 |
|
człowiek zawsze rozumie coś "tuż po"
|
|
 |
|
kupmy sobie flaszkę - najebmy się, siądźmy nad jeziorem, przytuleni i pierdolmy, że świat był by lepszy
bez nas biorąc wielkiego bucha w płuca.
|
|
 |
|
a w pamięci został mi tylko obraz, na którym są uśmiechnięci razem, spacerując byli szczęśliwi, ze mają siebie. dzisiaj widzę go ale już samego, bez nikogo obok. niby uśmiechnięty wita się z każdym i żartuje, ale to już nie ten sam uśmiech co wtedy, teraz ból w sercu bierze górę nad wszystkim. | endoftime.
|
|
 |
|
i mimo wszystko wciąż jesteś osobą, dla której zrobiłabym więcej niż dla pozostałych.
|
|
 |
|
żal spowodowany nie wykorzystanymi szansami, zabija mnie z większą prędkością niż dym nikotynowy buszujący w moich płucach.
|
|
 |
|
olej chuja, niech się buja.
|
|
|
|