 |
|
Kolejny raz przejechałem się na kimś, na kim mi zależało. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Myślisz, że będę płakać za Twoim odejściem? Myślisz, że z każdym dniem będę traciła kolejny kawałek sensu mojego życia? Myślisz, że będę się modliła o to byś wrócił i przywrócił to, czego nigdy już nie będzie? Myślisz, że widząc cię pięć razy w tygodniu będę ukradkiem na Ciebie zerkała i hamowała potoki łez? Myślisz, że jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, bez której długo już nie pociągnę? Dobrze myślisz. /59s
|
|
 |
|
"Jesteśmy pokoleniem, które czuje tylko pierwszy raz."
|
|
 |
|
"Bo drugi raz nie sposób przeżyć tego, co pierwotne"
|
|
 |
|
"Na dnie szafy znalazłem emocje w listach, które pisałem i tych, co dostałem od Niej. Jak dzieci dzieliliśmy uczynki na złe i dobre, ale za smak jej ust zabiłbym, Boże"
|
|
 |
|
"I nie mam siły mówić Ci, że to życie mogło być życiem, a nie próbą sił. Jeżeli słyszysz jeszcze serca bicia to proszę żyj, dla ostatnich pięknych chwil"
|
|
 |
|
"Spalają się tam, gdzie ja czuję chłód"
|
|
 |
|
"Choć złego co za nami, choćbym chciał, nikt nie cofnie"
|
|
 |
|
Ile sentymentów ? Ile dobrych momentów ? Proszę, chodź poukładaj mi w głowie.
|
|
 |
|
Wróć! :(
|
|
 |
|
I właśnie tym różnię się od innych dziewczyn. Ja do Ciebie nie wrócę, nie będę robić wszystkiego, żebyś tylko zwrócił na mnie uwagę. Zraniłeś mnie, więc spierdalaj. Nie jesteś nikim specjalnym, nie będę wybaczać, bo nie ma tutaj miejsca na drugą Matkę Teresę. W dupie mam co nas łączyło i co mogłoby łączyć. Nigdy nie będę jakimś ułamkiem, nigdy nie popatrzę już w Twoją stronę, bo tam za duży tłum śliniących się lasek. Poszedłeś na łatwiznę, jak zwykle na skróty, ups, ślepa uliczka. Nie dam Ci satysfakcji, że kolejna wróciła, że możesz robić wszystko, a one i tak przychodzą. Wiesz kto przychodzi? Puste idiotki, które mógłby mieć tutaj każdy, więc czym się szczycisz? Daj spokój, żaden z Ciebie plejer, raczej frajer, który wyznacza swoją wartość przez ilość zaliczeń. Serio? Serio myślałeś, że będę jak tamte, że wrócę, że polecę na tanią bajere o nieistniejącej tęsknocie? Śmieję Ci się w twarz, bo jesteś zerem. Upadłeś tak nisko, że nie ma obok już nikogo./esperer
|
|
|
|