 |
|
Namacalny bezsens, gorzki posmak życia niesmak, moja ponura autorefleksja.
|
|
 |
|
"Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości".
|
|
 |
|
Gdy ktoś ma Cię głęboko, miej go głębiej.
|
|
 |
|
Nie zaczynaj dzisiejszego dnia od rozpamiętywania wczorajszych zmartwień.
|
|
 |
|
Ile jeszcze dam radę udawać
że wszystko się jakoś układa wiesz,
że spełniam marzenia, nie czuję, że spadam
i staram się trzymać cię z dala gdzieś
|
|
 |
|
Chcemy żeby ludzie nas doceniali, chwalili, sypali komplementy, mówili, że jesteśmy ładni, inteligentni, a gdy tylko usłyszymy jakieś miłe słowo wypieramy się tego, zaprzeczamy. Ktoś kto nas chwali w odpowiedzi dostaje „nie, nie prawda”, a wystarczyłoby powiedzieć głupie „dziękuję” i przyjąć ten komplement, nie wypierać się go, bo nawet jeśli ktoś próbuje nam mówić coś miłego to w końcu przestanie, bo jego cierpliwość się skończy. / s.
|
|
  |
|
"Ile jeszcze dam radę udawać
Że wszystko się jakoś układa wiesz
Że spełniam marzenia, nie czuję, że spadam
I staram się trzymać cię z dala gdzieś
Zamiast wyznać ci prawdę, że nadal
Się martwię i pewnie nie zasnę pierwszy
Stracę szansę i serce na zawsze
Bo wkładam na pastwę uczucia w te wersy"
|
|
 |
|
Wrażliwość mnie wykończy. Naprzemienna depresja z nerwicą. A mimo to jestem wariatką z wielkim poczuciem humoru. Nikt by nie odgadł.
|
|
 |
|
Nikt mnie nie wkurza tak jak Ty. Niestety nie umiem bez tego żyć. Jesteś moją miłością.
|
|
 |
|
If you don't mean what you say, shut the fuck up.
|
|
 |
|
serce moje to wtedy była taka szmata. wycierałaś nim swoje łzy, rozlaną zupę, wylaną kawę. twoja własna, prywatna szmata.
|
|
 |
|
potem płakała. płakała tak, że bałem się, że cała przez oczy wycieknie.
|
|
|
|