 |
|
ile razy jeszcze włączę na gadu okienko z jej imieniem? ile razy kurwa zamknę je ESC'tem, bo nie wiem co napisać?!
|
|
 |
|
dlaczego mam zachowywać się jak one? dlaczego, uważasz, że nie jestem sobą, bo nie siadam koleżankom na kolana? Bo nie strzelam słit minek do każdego typka w szkole? bo nie nosze miniówek? Bo nie jara mnie jak chłopak gwizdnie i krzyknie 'alee dupa'? Bo klnę jak szewc i nie pozwalam chłopakom się na mnie patrzeć? Nie no kurwa, jestem dziwakiem? Kolego, co ty mówisz?
|
|
 |
|
za chuja nie rozumiem lasek w mojej szkole, które robią sobie zdjęcia w kiblu, gdzie cały kadr zdjęcie zajmuje ich ''biust'' a z tyłu jest uwidoczniona piękna niebieska gąbka i szampon z Joanny. Są starsze ode mnie, nie wiele, ale kurwa, mogły by się ogarnąć, założyć bluzę nie prostować włosów, nie nosić bokserek w szkole nawet jak jest 10 stopni tylko dlatego, żeby jacyś idioci z klasy się nimi jarały. Wiecie? Myślałam, że jesteście coś więcej warte, jednak nie, szmaćcie się dalej.
|
|
 |
|
w dupie Ci się błyska i grzmii ♥
|
|
 |
|
D : z Patrycją przygotowujemy się na jutrzejszą bitwę M : ja też, muszę znaleźć nożyczki P : a po chuj ci ? M : no jak to po co ? obetnę jej włosy, zobaczę czy nadaję się na fryzjera :DD / kocham moje rodzeństwo ♥
|
|
 |
|
siedziała na szkolnym korytarzu z dala od wszystkich. przyglądała się ludziom, którzy koło niej przechodzili. niektórzy dziwnie się na nią patrzyli, inni obdarowywali pogodnym, promiennym uśmiechem, a pozostali przechodzili obojętnie koło niej, nie zwracając na niej najmniejszej uwagi. nie rozumiała ich. nie rozumiała ich błahych problemów, nie rozumiała z czego się śmieją. nie rozumiała nic. otaczający świat i rzeczywistość przerażała ją. tak po prostu. teoretycznie wszystko było takie codzienne. nauczyciele dyżurujący, sprzątaczki wycierające podłogę, uczniowie, którzy przepisywali lekcje na kolanie, jedząc śniadanie. świat dla niej był dziwny, nie do ogarnięcia. nie rozumiała sensu istnienia. nie rozumiała po co żyje.. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Osoba, której teraz cholernie potrzebuje? Istnieje. Jest jakieś 22,8 Km od mojej miejscowości, ok. 25 minut przejazdu. Kocham ją, mimo, że to dziwne - przecież. I chcę z nią spędzać dni, a nie mogę. Chore, wiem...
|
|
 |
|
oscar, z okazji twoich 18nastych urodzin chciałabym życzyć ci, aby marzenia, które ukrywasz przed światem, spełniły się. przecież to one urozmaicają ci życie i pozwalają istnieć na tym świecie. nie rezygnuj z nich, nie warto. dawaj ludziom radość. nie pozwól, aby inni cię zniszczyli. ludzie są słabi, a ty wkraczając w dorosłe życie, pokaż im, że stać cię na więcej niż do tej pory. chciałabym również, aby łzy, które uronisz, były tylko łzami szczęścia. mam nadzieję, że niedługo znajdziesz osobę, z którą będziesz dzielił resztę swojego życia. w sumie życzę ci wszystkiego co dla ciebie najlepsze. na chwilę obecną, nie mogę ci niczego dać. dzieli nas 2500 tys. km., ale to nie zmienia stosunków między nami i mam nadzieję, że nigdy nie zmieni. 1OO lat ! ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
mój - najbardziej mylne słowo zaraz po
kocham cie, wróć, tęsknie, jesteś ważna.
|
|
 |
|
... już mnie nie ma i nigdy nie będzie na ulicach,
które znasz, nie będzie mnie w sklepie do którego
przychodzisz po piwo, już nie usłyszysz mojego
śmiechu niosącego się echem. odeszłam...
nie ma mnie. nie ma mojego imienia.
|
|
 |
|
i kolejna zima, i kolejny raz nabierze barw na chwilę,
albo nie nabierze ich w ogóle, a serce chcąc nie chcąc...
pęknięte ot tak.
|
|
 |
|
kocham mojego brata, który wygrzebał z plecaka śniadanie z piątku i je zjadł, twierdząc że za daleko ma do kuchni ♥ / mojekuurwazycie
|
|
|
|