 |
|
Nigdy więcej, zostawić przeszłość za sobą, mniej emocjami, więcej głową.
|
|
 |
|
W kurwę niepodokańczanych spraw, nie chcę do nich wracać, pieprzona miłość, z nią to syzyfowa praca.
|
|
 |
|
ja i Ty w tym wszystkim nie jesteśmy razem, takie jest życie i nic na to nie poradzę. wobec ludzkiej krzywdy sam jestem bezsilny, Twój świat jest bezwzględny, mój świat jest inny.
|
|
 |
|
powoli przyzwyczajam się do swej nieobecności, powoli przyzwyczajam się do Twej bezradności i tak czasem sobie myślę, że lepiej byłoby, gdyby nie było Cię.. a może nie, a może właśnie mylę się
|
|
 |
|
muszę zapomnieć, to wszystko jest bez sensu, nie chce więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu.
|
|
 |
|
chociaż Cię nienawidzę to i tak bardziej kocham, nie wybaczę, ale dziękuję, że nauczyłeś kochać.
|
|
 |
|
często ci najbliżsi sieja za plecami ferment. // Słoń
|
|
 |
|
Dosyć! Spójrz mi w oczy, wiesz przecież, nikt mi tego nie dał, nikt mi tego nie zabierze! // Młody M
|
|
 |
|
Najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe. // Pezet
|
|
 |
|
I chuj, już się nie martwię. Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz. // Bonson
|
|
 |
|
Czułem, że czujesz to co ja, może się mylę. Czułem tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę.. // Pezet
|
|
|
|