 |
|
Gdy cały świat im kradł marzenia, świat zabił uczucia. On już nie był tym kim wcześniej - usłyszał, zamilkł, usiadł. // Bonson
|
|
 |
|
Położyła spać się, gdy łza obmyła twarz jej. Kolejny raz zwątpiła w nas i w cały świat i w prawdę. // Bonson
|
|
 |
|
Chciałem iść do Boga po L4, daj mi wolne typie. Albo jakiś steryd żebym mógł zapomnieć o tym syfie... // HuczuHucz
|
|
 |
|
Bezbolesne rozstania - znasz je dobrze stąd. Że nawet na palcach może je policzyć ktoś bez rąk. Gdy tracisz sens, nadzieja umiera z nim. I nie pomoże nawet typ, którego wybiera dym tu nic. // HuczuHucz
|
|
 |
|
Nie mogę ot tak mieć wyjebane. To ryje banie, myśląc ciągle że żyje dla niej. // HuczuHucz
|
|
 |
|
Wiem o wielu błędach i żałuje dziś mocno // HuczuHucz
|
|
 |
|
ciągle mokną te ulice w deszczu łez, myśląc o szczęściu, które dziś podobno gdzieś tu jest. // HuczuHucz
|
|
 |
|
Teraz, zostały te wspomnienia i łzy. Trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni! // HuczuHucz
|
|
 |
|
Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk. Nie ma lepszych niż ty i nie masz więcej niż nic. // HuczuHucz
|
|
 |
|
nie możesz zrobić nic, chociaż dajesz z siebie tyle gdy na sile próbujesz rozwiązywać problemy czyjeś
|
|
 |
|
Zniszczona psychika. Przez kogo? Nie pytaj. // Sitek
|
|
 |
|
26 grudnia, był 2000 rok i dlatego nienawidzę drugiego dnia Świąt.
|
|
|
|