głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika weroniczqaa

To się nazywa depresja. Z tym nie wygrasz. To zabierze ci wszystko.    Pierwsza miłość

yezoo dodano: 18 stycznia 2015

To się nazywa depresja. Z tym nie wygrasz. To zabierze ci wszystko. | "Pierwsza miłość"

Każdy z nas coś stracił  czegoś nie docenił  wypuścił coś cennego z rąk  przegapił jakąś okazję  przestał wierzyć  stracił nadzieję  zgubił sens  próbował uciec  chciał odnaleźć siebie. Każdy z nas choć raz znalazł się na rozstaju dróg i zastanawiał się  którą wybrać  w efekcie nie wybierając żadnej i zostając z niczym. Każdy z nas docenił coś po stracie  zrozumiał za późno  poddał się zbyt wcześnie. Każdy z nas choć raz się na kimś zawiódł  kogoś znienawidził i na kimś się zemścił. Każdy z nas kiedyś kochał  a później tego żałował. Wszyscy się zmieniliśmy  widzimy mniej  a pragniemy więcej  nie dostrzegając  że tak naprawdę to  czego potrzebujemy jest na wyciągniecie ręki.   yezoo

yezoo dodano: 16 stycznia 2015

Każdy z nas coś stracił, czegoś nie docenił, wypuścił coś cennego z rąk, przegapił jakąś okazję, przestał wierzyć, stracił nadzieję, zgubił sens, próbował uciec, chciał odnaleźć siebie. Każdy z nas choć raz znalazł się na rozstaju dróg i zastanawiał się, którą wybrać, w efekcie nie wybierając żadnej i zostając z niczym. Każdy z nas docenił coś po stracie, zrozumiał za późno, poddał się zbyt wcześnie. Każdy z nas choć raz się na kimś zawiódł, kogoś znienawidził i na kimś się zemścił. Każdy z nas kiedyś kochał, a później tego żałował. Wszyscy się zmieniliśmy, widzimy mniej, a pragniemy więcej, nie dostrzegając, że tak naprawdę to, czego potrzebujemy jest na wyciągniecie ręki. [ yezoo ]

Niesamowicie przykry jest fakt jak wiele ludzi posuwa sie do stwierdzenia 'nie lubie czytać'. Nie lubić czytać to nie lubić życia. Czytanie książek daje Nam mnóstwo możliwości by przeżyć coś jeszcze raz inaczej  by zapomnieć o wszystkim co Nas otacza i przenieść się w zupełnie inną przestrzeń. To szansa  szansa na chwilowe przeniesienie się w inne miejsce  przez chwilę mieć innych znajomych  przez chwilę przeżywać inną miłość  przecież w książkach często zdarzają sie 'happy endy'  przynajmniej zdecydowanie częściej niż w życiu. Ludzie nie lubiący czytać zamykają się na dodatkowe przeżycia  ograniczają się do codzienności  to przykre. Mogłabym o tym pisać i pisać  ale co jeśli trafię na osobe  która nie lubi czytać?  aawalk

aawalk dodano: 16 stycznia 2015

Niesamowicie przykry jest fakt jak wiele ludzi posuwa sie do stwierdzenia 'nie lubie czytać'. Nie lubić czytać to nie lubić życia. Czytanie książek daje Nam mnóstwo możliwości by przeżyć coś jeszcze raz-inaczej, by zapomnieć o wszystkim co Nas otacza i przenieść się w zupełnie inną przestrzeń. To szansa, szansa na chwilowe przeniesienie się w inne miejsce, przez chwilę mieć innych znajomych, przez chwilę przeżywać inną miłość, przecież w książkach często zdarzają sie 'happy endy', przynajmniej zdecydowanie częściej niż w życiu. Ludzie nie lubiący czytać zamykają się na dodatkowe przeżycia, ograniczają się do codzienności, to przykre. Mogłabym o tym pisać i pisać, ale co jeśli trafię na osobe, która nie lubi czytać? |aawalk

Dostałam mały prezent od Was wszystkich   399 000 odwiedzin  aaaaaa! Aż ścisnęło mi się serce  gdy powróciłam do wspomnień ze świetności moblo. Założyłam tutaj konto pod koniec roku 2011 i dopiero teraz uzmysłowiłam sobie ile to już minęło czasu i przede wszystkim ile zaszło we mnie zmian. W moim życiu  ale przede wszystkim we mnie samej. I chociaż ujrzy  przeczyta  usłyszy ode mnie to szczere  dziękuje!  może i tylko garstka osób  to ogromnie cieszę się  że kiedyś pod wpływem chwili  emocji nie usunęłam konta i wciąż mogę być Waszą  happylove  haha. Co ja miałam w głowie  wymyślając swój nick. Reasumując: DZIĘKUJE najmocniej :  + Gdyby ktokolwiek chciał się ze mną skontaktować  to pisać bez problemu tutaj lub na mojej stronie na facebooku. Nie gryzę! Zazwyczaj nie

happylove dodano: 15 stycznia 2015

Dostałam mały prezent od Was wszystkich - 399 000 odwiedzin, aaaaaa! Aż ścisnęło mi się serce, gdy powróciłam do wspomnień ze świetności moblo. Założyłam tutaj konto pod koniec roku 2011 i dopiero teraz uzmysłowiłam sobie ile to już minęło czasu i przede wszystkim ile zaszło we mnie zmian. W moim życiu, ale przede wszystkim we mnie samej. I chociaż ujrzy, przeczyta, usłyszy ode mnie to szczere "dziękuje!" może i tylko garstka osób, to ogromnie cieszę się, że kiedyś pod wpływem chwili, emocji nie usunęłam konta i wciąż mogę być Waszą "happylove" haha. Co ja miałam w głowie, wymyślając swój nick. Reasumując: DZIĘKUJE najmocniej :) + Gdyby ktokolwiek chciał się ze mną skontaktować, to pisać bez problemu tutaj lub na mojej stronie na facebooku. Nie gryzę! Zazwyczaj nie ;)

Tak trudno jest zebrać się w sobie. Powiedzieć  dam radę  i dać. Zawalczyć. Utrzymać motywację. Nie patrzeć wstecz. Nie przejmować się zdaniem innych. Dążyć do celu. Wciąż zaparcie iść do przodu. Nie odpuszczać  gdy pojawi się błahy problem. Nie wylewać łez. Nie czekać na czyjąś pomocną dłoń. Tak trudno jest pokonać w sobie tę blokadę  która nie pozwala na więcej i przez którą tak wiele tracimy. Tak trudno jest wygrywać  kiedy nie ma się chęci na walkę  kiedy wszystko to  co dotychczas było siłą  utraciło się na zawsze.   yezoo

yezoo dodano: 12 stycznia 2015

Tak trudno jest zebrać się w sobie. Powiedzieć "dam radę" i dać. Zawalczyć. Utrzymać motywację. Nie patrzeć wstecz. Nie przejmować się zdaniem innych. Dążyć do celu. Wciąż zaparcie iść do przodu. Nie odpuszczać, gdy pojawi się błahy problem. Nie wylewać łez. Nie czekać na czyjąś pomocną dłoń. Tak trudno jest pokonać w sobie tę blokadę, która nie pozwala na więcej i przez którą tak wiele tracimy. Tak trudno jest wygrywać, kiedy nie ma się chęci na walkę, kiedy wszystko to, co dotychczas było siłą, utraciło się na zawsze. [ yezoo ]

Czemu to robimy  co? Mam na myśli ludzi w ogóle. Dlaczego interpretujemy każde przykre zdarzenie jako wielką  czarną strzałę wymierzoną prosto w nas i udowadniającą naszą bezwartościowość?   Sophie Hannah

yezoo dodano: 6 stycznia 2015

Czemu to robimy, co? Mam na myśli ludzi w ogóle. Dlaczego interpretujemy każde przykre zdarzenie jako wielką, czarną strzałę wymierzoną prosto w nas i udowadniającą naszą bezwartościowość? | Sophie Hannah

Nigdy nie sluchaj mnie kiedy mowie o uczuciach w dzień  to nie uczucia  to moja duma. Teraz jest noc i teraz tego chce. aawalk

aawalk dodano: 6 stycznia 2015

Nigdy nie sluchaj mnie kiedy mowie o uczuciach w dzień- to nie uczucia, to moja duma. Teraz jest noc i teraz tego chce.|aawalk

Nie sądzicie że życie pozwala sobie na zbyt wiele? Nikt o zdrowym rozsądku nie zezwolił mu na spierzanie najważniejszych dla Nas spraw w momencie kiedy akurat wszystko było tak jak powinno być zawsze. Nie ma pieprzonego prawa robić z Nas wrak siebie  nie ma kurwa prawa. Nikt nie ma prawa odbierać Nam szczęścia  poczucia bezpieczeństwa  powodu aby wstać jutro z uśmiechem na twarzy. Jak można w ogóle odebrać coś tak wspaniałego komukolwiek? I to pieprzone życie uwielbia patrzeć jak sobie nie radzimy  jak tracimy kontrole i jak mamy po prostu ochotę umrzeć  czasami się  lituje  daje Nam złudną nadzieje żebyśmy od nowa w coś uwierzyli  czasami daje to już na zawsze  ale tylko w niektórych przypadkach  Ono uwielbia gdy sie je o coś prosi  jak życie może tak z Nami postępować bez żadnych wyrzutów sumienia? Skurwysyni mogą brać od Niego lekcje  mogą sie jeszcze wiele nauczyć aawalk

aawalk dodano: 4 stycznia 2015

Nie sądzicie,że życie pozwala sobie na zbyt wiele? Nikt o zdrowym rozsądku nie zezwolił mu na spierzanie najważniejszych dla Nas spraw w momencie kiedy akurat wszystko było tak jak powinno być zawsze. Nie ma pieprzonego prawa robić z Nas wrak siebie, nie ma kurwa prawa. Nikt nie ma prawa odbierać Nam szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, powodu aby wstać jutro z uśmiechem na twarzy. Jak można w ogóle odebrać coś tak wspaniałego komukolwiek? I to pieprzone życie uwielbia patrzeć jak sobie nie radzimy, jak tracimy kontrole i jak mamy po prostu ochotę umrzeć, czasami się lituje, daje Nam złudną nadzieje,żebyśmy od nowa w coś uwierzyli, czasami daje to już na zawsze, ale tylko w niektórych przypadkach, Ono uwielbia gdy sie je o coś prosi, jak życie może tak z Nami postępować bez żadnych wyrzutów sumienia? Skurwysyni mogą brać od Niego lekcje, mogą sie jeszcze wiele nauczyć|aawalk

Znowu boli cię brak Jego obecności. Siedzisz i użalasz się nad sobą  paląc papierosa za papierosem. Pochłaniasz alkohol w zbyt dużych ilościach  a później robisz rzeczy  których żałujesz. Jesteś opryskliwa  wredna i samotna  a co najgorsze   lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych  ich opinia  a z czasem nawet uczucia. Chciałabyś być z kimś  mieć kogoś obok  a ciągle ci nie wychodzi. Wmawiasz sobie  że związki i obopólne szczęście nie jest ci pisane  że jesteś skazana na wieczną samotność  że miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. Oszukujesz siebie  ale w końcu zaczynasz wierzyć w te brednie. Odrzucasz każdego napotkanego faceta  a później płaczesz  że nikt cię nie chce. Wykańczasz sama siebie  bez przerwy działasz na własną niekorzyść  udajesz  że wszystko jest w porządku  uśmiechasz się nieszczerze  a później wracasz do domu i płaczesz  że jest źle. Doprawdy? Jak daleko jesteś w stanie się jeszcze posunąć  żeby kompletnie znienawidzić siebie?   yezoo

yezoo dodano: 4 stycznia 2015

Znowu boli cię brak Jego obecności. Siedzisz i użalasz się nad sobą, paląc papierosa za papierosem. Pochłaniasz alkohol w zbyt dużych ilościach, a później robisz rzeczy, których żałujesz. Jesteś opryskliwa, wredna i samotna, a co najgorsze - lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych, ich opinia, a z czasem nawet uczucia. Chciałabyś być z kimś, mieć kogoś obok, a ciągle ci nie wychodzi. Wmawiasz sobie, że związki i obopólne szczęście nie jest ci pisane, że jesteś skazana na wieczną samotność, że miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. Oszukujesz siebie, ale w końcu zaczynasz wierzyć w te brednie. Odrzucasz każdego napotkanego faceta, a później płaczesz, że nikt cię nie chce. Wykańczasz sama siebie, bez przerwy działasz na własną niekorzyść, udajesz, że wszystko jest w porządku, uśmiechasz się nieszczerze, a później wracasz do domu i płaczesz, że jest źle. Doprawdy? Jak daleko jesteś w stanie się jeszcze posunąć, żeby kompletnie znienawidzić siebie? [ yezoo ]

https:  www.facebook.com pages Veriolla moblo 515711411908272    zapraszam! zdecydowanie więcej mnie!

veriolla dodano: 3 stycznia 2015

https://www.facebook.com/pages/Veriolla-moblo/515711411908272 - zapraszam! zdecydowanie więcej mnie! ;)

A może tak dla odmiany będzie w końcu pięknie  mój Drogi? teksty aawalk dodał komentarz: A może tak dla odmiany będzie w końcu pięknie, mój Drogi? do wpisu 3 stycznia 2015
Wiele razy mówiono mi że On na mnie nie zasługuje  za każdym razem albo przytakiwałam  albo po prostu udawałam że żadne z tych słów nie dotarło do moich uszu  ale dzisiaj coś we mnie pękło  coś nie wytrzymało. Zalała mnie fala złości połączona z bezradnością. Bo jak człowiekowi  który od roku jest jakby wrakiem siebie  człowiekowi który w życiu tyle nie przepłakał jak przez ostatni czas  człowiekowi  który próbował ułożyć sobie wszystko przy innym boku i mimo że niby było super  nawet przez chwile nie był szczęśliwy tak jak przy Nim  jak takiemu człowiekowi można wytłumaczyć to wszystko co go rozpierdala od środka słowami ' On na Ciebie nie zasługuje'? no jak  do jasnej cholery ma to pomóc? Bo skoro nie pomogło ani 'pocieszenie' ani te wszystkie codziennie rozdrapywane rany to  jedyne co może pomóc to od nowa podjęcie walki i naprawdę w dupie mam to czy On na mnie zasługuje czy nie  ja nie zasłużyłam żeby być skazaną na wieczność bez Niego.  aawalk

aawalk dodano: 2 stycznia 2015

Wiele razy mówiono mi,że On na mnie nie zasługuje, za każdym razem albo przytakiwałam, albo po prostu udawałam,że żadne z tych słów nie dotarło do moich uszu, ale dzisiaj coś we mnie pękło, coś nie wytrzymało. Zalała mnie fala złości połączona z bezradnością. Bo jak człowiekowi, który od roku jest jakby wrakiem siebie, człowiekowi który w życiu tyle nie przepłakał jak przez ostatni czas, człowiekowi, który próbował ułożyć sobie wszystko przy innym boku i mimo,że niby było super, nawet przez chwile nie był szczęśliwy tak jak przy Nim, jak takiemu człowiekowi można wytłumaczyć to wszystko co go rozpierdala od środka słowami ' On na Ciebie nie zasługuje'? no jak, do jasnej cholery ma to pomóc? Bo skoro nie pomogło ani 'pocieszenie' ani te wszystkie codziennie rozdrapywane rany to jedyne co może pomóc to od nowa podjęcie walki i naprawdę w dupie mam to czy On na mnie zasługuje czy nie, ja nie zasłużyłam,żeby być skazaną na wieczność bez Niego. |aawalk

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć