 |
|
jak wymyślisz wehikuł czasu to daj mi znać, bo choć bywało różnie, chciałabym cofnąć czas
|
|
 |
|
za dużo razem, by mieć zero zrozumienia, po wszystkich chwilach - żesz kurwa nie do zapomnienia.
|
|
 |
|
Pieprzę to kurwa, pierdolę całym sercem, nie oceniaj mnie, bo ja dobrze wiem kim jestem. /ZTS Hektor
|
|
 |
|
'Siemano pokolenie zatrute komercją,nie ma jak uderzenie w łeb otwartą ręką.'
|
|
 |
|
czasami fajnie jest mieć normalny i stabilny humor, od tak./emilsoon
|
|
 |
|
Może i zbyt często wybaczam, ale to dlatego że sama często też potrzebuję wybaczenia. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Linie papilarne na dłoniach nie układają się już w tak idealną całość jak kiedyś. Usta zamknięte w pocałunku nie współgrają razem ze sobą. Jedno serce odpycha drugie, a ich uderzenia nie synchronizują się wzajemnie. Coś pęka. Za sobą słyszysz czyjeś kroki, odwracasz na chwilę głowę, a za Twoimi plecami nie ma nikogo. Głuchą ciszę zastępuje dobiegający zewsząd cichy śmiech. Ciało otula zimne powietrze. Drżenie warg i nieco krótszy oddech. Odczuwasz ból w klatce piersiowej i wiesz, że to dopiero początek. Przeszklone oczy, brzegiem dłoni przecierasz mokre od łez policzki. Pustka. Z minuty na minutę doznajesz jej coraz mocniej. Wiesz, że czegoś Ci brakuje. Wiesz, jak bardzo.. I wiesz, że tym czymś jest Ona, że dopóki Ona nie wróci, tak będzie codziennie, że będzie coraz gorzej. / Endoftime.
|
|
 |
|
nienawidzę budzić się w kulminacyjnym momencie snu, nienawidzę. Na siłę zamykam oczy i próbuję przypomnieć sobie ostatnią scenę, słowa, które padły z Twoich ust. Wymyślam swoje zakończenie, tak by wszystko było idealne. chociaż tu - we śnie.
|
|
 |
|
przejmij inicjatywę, zrób ten pierwszy krok. może się to okazać najlepszą decyzją w Twoim życiu.
|
|
 |
|
co by się nie działo całą energię kierować na nią /małpa
|
|
 |
|
Zmieniliśmy się, tak bardzo, że nie potrafimy siebie rozpoznać. Każdego dnia myślę o tym wszystkim, że to mogło się potoczyć inaczej. Staram się Ci coś przekazać, że bardzo mi Ciebie brakuje, że tak bardzo Ciebie potrzebuje. Próbuję nie płakać, ale nie potrafię, każdego wieczoru, przy każdej wolnej chwili moje myśli wracają do Ciebie , wracają do tego jak było kiedyś, Kiedy oboje potrafiliśmy rozmawiać bez końca, kiedy oboje byliśmy nie rozłączni, kiedy robiliśmy tyle nie robiąc zupełnie nic. Ale stało się, zacząłeś od czegoś uciekać a ja , a ja tylko przestałam wierzyć, przestałam wierzyć i oszukiwać siebie, że wrócisz, że znowu wróci to co dawniej, że znowu będziemy dla siebie ważni. Myliłam się , to koniec, żegnaj.
|
|
|
|