 |
|
miało być na zawsze, obiecałyśmy sobie, że będziemy świadki na własnych ślubach, matkami chrzestnymi swoich dzieci, że wybudujemy sobie takie same domy obok siebie, żeby tylko być blisko siebie. obgadywałyśmy razem wszystkich na około i się z nich śmiałyśmy jak są ubrani, jak pomalowani.. byłaś tą najlepszą, najważniejszą w sumie dalej jesteś, ale szkoda, że to nie działa już w dwie strony. jak to mówią " było minęło, nie przejmuj się.. " tylko, że nie potrawie.. a teraz co? ja siedze tu składam kilka prostych słów, a ty siedzisz tam i moknął serca miast, ale ciebie to nie rusza, bo nie rusza cię już nic co związane ze mną, uważasz, że to nie prawdziwe? to jest życie i tak się dzieje na prawdę. ty myślałaś, że nas to nie będzie dotyczyło udawałaś, że wszystko jest dobrze, ale nie jest. czy żałuję? możliwe ale się pozbieram, zawsze się zbieram..
|
|
 |
|
Nienawiść jest dobra: gorąca, solidna, pewna. Nienawiść to nie to, co miłość; nie można w nią wątpić.
|
|
 |
|
a teraz, gdy wszystko jest dobrze i zaczęło sie układać Ty przyłazisz do mojego serca wyciągasz swoje uczucia i zaczynasz je odkurzać jak nigdy..
|
|
 |
|
a na plecach powiedział, że wytatuuje sobie moje zdjęcie.
|
|
 |
|
Siedząc na huśtawce znów czułam się jak małe, pięcioletnie dziecko . Bez problemów, bez smutków, bez jakiegokolwiek powodu do załamania . Po prostu jak szczęśliwy mały dzieciak, nieznający jeszcze życia..
|
|
 |
|
Panie Boże, błagam, pomóż mi to wszystko przetrwać... MATURA `13.
|
|
 |
|
Po prostu ze mną bądź, nie zawiodę, obiecuję.
|
|
 |
|
Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć,
ja chwycę Cię mocniej i przytulę weź mnie dotknij,
wierzchem swojej dłoni, przejedź po moim policzku.
|
|
 |
|
Ja podejmę ten wysiłek, wiem, że nie ma na co czekać
Tylko w tym dorosłym życiu dziś jest niedojrzały dzieciak.
|
|
 |
|
Ten który jako dzieciak musiał podejmować szereg
Dorosłych decyzji, w tym dorosłym życiu wymiękł.
|
|
|
|