 |
|
'Na odległość tęskni się trudniej.To tak jakby wyrwali Ci serce i wyrzucili gdzieś w pole pełne serc podobnych.Jakby dłonie zamarzły podczas upalnego dnia.Tęsknota wszczepia się w tkanki dając o sobie znać przy każdym ruchu.'
|
|
 |
|
tak wiedziałam,że ten dzień kiedyś nadejdzie. pamiętam,kiedy mówiłeś,że zawsze lepiej jest się witać niż żegnać. miałeś rację. tego wieczoru delektowałam się Twoim każdym spojrzeniem,oddechem. wiedziałam,że to ten dzień. że dzisiaj zobaczę Cię po raz ostatni. kiedy patrzyłam na Ciebie, łzy stawały mi w oczach. wiedziałam,że te dni muszą się kiedyś skończyć. wiem,że nic nie trwa wiecznie. podszedłeś, pocałowałeś mnie delikatnie. chwila rozmowy i spacer. ostatnie chwilę na plaży. księżyc tak pięknie oświetlał morze, które oszalało z rozpaczy. fale biły mocno o brzeg, jakby chciały dopasować się do rytmu mego serca. staliśmy,wpatrując się w nie. poszliśmy w miejsce, w którym wszystko się zaczęło. pierwszy pocałunek, pierwszy spacer, później wspólna noc. chwilę płynęły zbyt szybko. czas na pożegnanie.
|
|
 |
|
"z otchłani bólu, rozpaczy, niewiary, po szczyty nieba, zrozumienia, wolności i chwały!"
|
|
 |
|
generalnie była to dziewczyna miła, uczuciowa, choć na wskroś, na wylot chyba pierdolnięta.
|
|
 |
|
życzę Ci byś zawsze miał komu mówić dobranoc.
|
|
 |
|
Za co chcesz pij, za co chcesz dziękuj,
odnajdź promyk nadziei nawet w nieszczęściu.
|
|
 |
|
Trzeba zaciskać pięści, trzeba bronić swoich racji. Mówisz, że nie mam racji? Nie byłeś w tej sytuacji. Więc nie pozwól na to, abyś poddał się bez walki, nie pozwól dać się złapać, bo skują znowu w kajdanki.
|
|
 |
|
Biorę wdech, zwykły wdech czyni mnie szczęśliwym.
|
|
 |
|
Możesz być przechujem i tak przelejesz niejedną łzę.
|
|
 |
|
Czemu kiedy temat trudny, z rezygnacją krzyczysz chuj z tym?
|
|
 |
|
Niepewność - odkąd pamiętam to z oczu mi spędza sen,
wszyscy pierdolą o stabilizacji,
a ja jestem w szoku bo nie znam jej.
może nie dojrzeje nigdy...
a może kurwa za chwilę,
niczego nie jestem pewny ziom - moje życie to spacer po linie.
|
|
|
|