 |
|
Proszę Cię , abym mogła od wakacji widzieć Cie codziennie , obok siebie i to nie tylko w wyobraźni ,
|
|
 |
|
Dziękuję Ci za tą Twoją cierpliwość do mnie , której jeszcze nikt w takim stopniu nie okazał co do mnie .
|
|
 |
|
Przepraszam Cię za te wszystkie kłótnie za łzy za chwile kiedy oboje mielismy wątpliwości . Naprawdę . Przepraszam Cię , nie chcę kłótni , chcę jeszcze wiele z Toba przeżyć , nie wyobrażam sobie , że miałoby nas nie być .
|
|
 |
|
tak, jesteś sama. prawdziwi przyjaciele są zbyt daleko. nie mogą Ci pomóc. szukasz bezpiecznego schronienia. pojawia się ktoś, chce dać Ci oparcie. chce stać się Twoim przyjacielem. odwracasz się, odrzucasz pomoc. dlaczego? przecież nie chcesz samotności. paradoks. ranisz kolejną osobę raniąc siebie .znowu jesteś sama. zamykasz się. udajesz kogoś kim nie jesteś.
|
|
 |
|
Cieniutka warstwa językowego balsamu na poranioną rzeczywistość.
|
|
 |
|
To dlatego warto się czasami rozstawać.
Żeby nauczyć się tęsknić.
|
|
 |
|
Gdy usłyszał jej głos,zrozumiał,co czuje w ostatniej sekundzie człowiek uratowany przed utonięciem.Przypływ uczuć,który go ogarnął,aż go przeraził.
|
|
 |
|
Już dosyć spania samotnie w łóżku,w którym świetnie mieszczą się dwie osoby
|
|
 |
|
Zmywam teraz jego niedawny dotyk
przygotowując się na inny.
|
|
 |
|
Przedłużanie słodkiej namiętności.
|
|
 |
|
Decyzja gotowała się między sercem, a krtanią,słowa były już gotowe,wypowiedzenie ich byłoby kwestią zaledwie chwilki.
|
|
 |
|
Kochanie,to do niczego nie prowadzi.Jest tak,jak mówisz: to, co się stało,jest nie do pojęcia.Było nie do pojęcia wtedy i jest teraz.Nic ci nie da rozgrzebywanie tego,nie rozumiesz? Musimy iść do przodu z tym,co nam zostało,skupić się na czymś innym...jeśli kiedykolwiek dowiemy się dlaczego stało się tak, a nie inaczej,to nie dlatego,że sami coś ustalimy albo nie ustaliliśmy.Musisz spożytkować energię na posuwanie się do przodu, a nie do tyłu.
|
|
|
|