 |
wyjdź, zapal, daj mi ochłonąć, nie gaś mej złości ramionami.
|
|
 |
jeśli wiecznie marudzisz, że przystojny brunet Cię nie chce jesteś naprawdę do bani.
|
|
 |
aha i po tym wszystkim co mi zrobiłeś, po tych wszystkich krzywdach jakie mi wyrządziłeś mam obwiesić Ci się na szyi, pocałować, zapomnieć i zostać już na zawsze? tak sobie to wyobrażasz?
|
|
 |
położył tylko dłoń na moim ramieniu i spojrzał na mnie z uśmiechem, kiedyś dla mnie to by znaczyło wiele dzisiaj tylko koleżeńskie powitanie.
|
|
 |
wiesz jak to jest wstać rano z łóżka i nie widzieć sensu życia? łzy ciekną Ci po policzkach z samego rana a Ty siedzisz bezczynnie i patrzysz w okno bo nic nie możesz zrobić, znasz to uczucie? później na chwilę pojawia Ci się uśmiech taka zmyła dla znajomych, a na sam wieczór całkiem padasz i nie ogarniasz ani jednej rzeczy, też wspomnienia wracają i Cię duszą? jeśli tak, witaj w świecie nie radzących sobie nastolatek.
|
|
 |
zrozum, że nie potrafię z Tobą przybywać w jednym miejscu, nie potrafię rozmawiać z Tobą normalnie na każdy temat, nie umiem popatrzeć Ci się w oczy, nie umiem na Ciebie w ogóle spojrzeć tak jak kiedyś.. tak jak wtedy, kiedy między nami było dobrze, kiedy miałam choć odrobinę nadziei. dzisiaj już nic nie jest tak jak kiedyś. Ty masz ją, ja mam paczkę fajek. nasze drogi się rozeszły, Tobie się trafiła szczęśliwa droga, mi nie za dobra.
|
|
 |
wiem, że to co było kiedyś nigdy już nie wróci. ja i ty to już zamknięty rozdział, dla Ciebie jest zamknięty dla mnie wciąż otwarty. w moim życiu byłeś, jesteś i będziesz do końca życia. nieważne, że między nami nic nie ma i nie będzie. Ty kochasz ją i jesteś z nią szczęśliwy, ja kocham Ciebie i nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa bo jak mam być szczęśliwa bez ukochanej osoby przy sobie?
|
|
 |
Należę do tego typu dziewczyn które znajduje się martwe w nędznym pokoiku z pustą fiolką tabletek w ręku.
|
|
 |
Nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć. Nie otrułam się. Bóg umiera jeśli go nie kochamy,
ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał. / MM
|
|
 |
już nie wierzę w ten świat.
|
|
 |
wydaje się, że za kimś tęsknię.
|
|
 |
fajnie by było tak o Tobie zapomnieć.
|
|
|
|