 |
|
mam dosyć tej jazdy, tego stanu.. chodź tu i mnie kurwa pocałuj ;*
|
|
 |
|
tu prócz garstki przyjaciół same fałszywe pyski, które będą z Tobą, jeśli będą z tego zyski ;)
|
|
 |
|
mimo, że używam wulgarnych słów, jestem kurwa delikatna
|
|
 |
|
is well , good morning ;)
|
|
 |
|
a jeśli już przepaść i pustka między nami to tylko taka na sekundę, między ustami a ustami
|
|
 |
|
Bywa, że spóźniasz się jak my, o ten jeden moment, o spojrzenie, uśmiech, o to jedno uczucie, a to mimo wszystko nie wróci już nigdy więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Możesz próbować mnie zmieniać jednak zapamiętaj, że nigdy nie uda Ci się zrobić tego tak, jak zrobił to ktoś tuż przed Twoim przyjściem. / Endoftime.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak uderzenia serca zmieniały swój rytm, kiedy tylko był obok? Jak coś spowalniało myśli i zatrzymywało wzrok, kiedy stał tak przed Tobą? Jak drżały Ci dłonie, kiedy lekko obejmował Cię w pasie? Jak błyszczały źrenice, kiedy patrzył prosto w nie? Jak mimowolnie uśmiechałaś się, kiedy jego wargi dotykały Twoich ust? Jak czułaś, że to wszystko jest naprawdę? Jak byłaś pewna, że masz go? I tak pozostanie już na zawsze? Pamiętasz? / Endoftime.
|
|
 |
|
Myślę, myślę, że kiedy to wszystko jest już skończone, to powraca tylko przez mgłę, rozumiesz. Jak kalejdoskop wspomnień. Powraca wszystko, za wyjątkiem jego samego. Myślę, że gdy pierwszy raz go ujrzałam, jakaś cząstka mnie wiedziała co może się wydarzyć. I naprawdę, nie chodzi tutaj o jego słowa, czy czyny. Chodzi o uczucie, które pojawiło się razem z nim. Szalonym wydaje się fakt, że nie mogę być pewna czy kiedykolwiek poczuję coś podobnego. I nie wiem, czy powinnam to poczuć.
|
|
 |
|
czasem mam ochotę rzucić to i nie wracać. wziąć cię za rękę i uciec na koniec świata
|
|
 |
|
odczuwasz dyskomfort - więc coś z tym zrób. dokonanych szkód, nie odmieni cud
|
|
|
|